codzienność

sobota, 14 lutego 2026

waniliowe serca

Vaniljhjärtan, to bardzo popularne w Szwecji ciastka w kształcie serca, w których budyń waniliowy zamknięty został w delikatnym kruchym cieście. Do wykonania ciastek potrzebne są foremki w takim kształcie. Waniliowe serca upieczone na podstawie przepisu z Moje Wypieki, są przepyszne i doskonale nadają się jako słodki upominek na Walentynki dla małych i dużych.

375 ml mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
5 żółtek
60 g cukru
30 g cukru z wanilią
25 g skrobi ziemniaczanej
15 g masła

Połowę mleka zagotować z cukrami, drugą część mleka zmiksować z żółtkami, skrobią oraz ekstraktem. Dodać do gotującego się mleka, zagotować ciągle mieszając. Do budyniu dodać masło, wymieszać, ostudzić, przykrywając go folią spożywczą.

270 g mąki pszennej
40 g skrobi ziemniaczanej
1 żółtko
200 g masła
80 g cukru pudru
szczypta soli
cukier puder

Mąkę i skrobię posiekać z masłem, dodać cukier, sól, żółtko i szybko zagnieść ciasto. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i zostawić na 60 minut w chłodnym miejscu. Po tym czasie na blacie posypanym mąką rozwałkować ciasto na grubość kilku minimetrów. Foremką wycinać ciastka w kształcie serca i wykładać nimi foremki do serc. Budyń przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć nadzienie budyniowe na środek ciastek. Kolejnymi wyciętymi z kruchego ciasta sercami przykrywać budyń, dokładnie łącząc kruche ciasto, by budyń podczas pieczenia nie wyciekł. Ciasto delikatnie nakłuć patyczkiem w kilku miejscach. Ciastka piec w temperaturze 200º C przez około 14 minut, aż się ładnie zarumienią. Ciastka studzić na kratce. Waniliowe serca podawać oprószone cukrem pudrem.

czwartek, 12 lutego 2026

pączki z kremem pistacjowym


– Cześć – powiedział życzliwie, siadając na wolnym miejscu. – Fajnie, że zajęłaś nasz stolik.
– Fajnie, że tak szybko przyszedłeś. Wy się już znacie, prawda? 
Ten natrętny blondyn to syn jednej pani, u której pracuję.
– Hm. Witam – rzekł Rójek.
Pawełek w milczeniu spojrzał na niego ciężkim wzrokiem.
– Co zamówiłaś? – Robrojek uśmiechnął się do bladej kelnerki, 
która natychmiast przydreptała do stolika.
 – Poproszę o herbatę. I drożdżówkę. Jestem głodny jak wilk, bo przerwano mi podwieczorek.
– Drożdżówki nie radzę – powiedziała poufnie kelnerka. 
– Mamy pączki, nawet dosyć świeże. – Pączki! – ucieszył się Robrojek.
– Pączki? – zainteresowało Pawełka.
A Aniela zgrzytnęła zębami ze złości. Czy oni naprawdę nie mogą przestać myśleć o jedzeniu? 
Taka klasyczna sytuacja – dwaj rywale przy jednym z nią stole – a ci tu, 
zamiast mordować się spojrzeniami, zamawiają sobie pączki!
– Poproszę dwa – rzekł Robrojek.
– A ja cztery – wtrącił Paweł.
– Cztery? – spytał z niedowierzaniem Rójek, koso popatrując na Pawełka.
– Pawełek jest duży i silny i musi dużo jeść – oświadczyła Aniela, 
którą nagle olśnił pewien pomysł.
 – Jestem pewna, że bez najmniejszego wysiłku zjadłby dziesięć pączków, 
co mówię, nawet piętnaście.
– Bardzo wątpię – zaśmiał się Rójek.
– A ja nie wątpię. Prawda, Pawełku, że zjadłbyś piętnaście pączków?
– Obojętnie – napuszył się Pawełek.
– To zjedz. Pokaż Robertowi, co potrafisz.
– Pani poda piętnaście – zarządził Pawełek tonem wojewody.
– Anielka, zamęczysz chłopaka – przejął się Rójek, 
który miał dobre serce i już zaczynał pojmować perfidny plan Anieli. 
Tylko że jego wstawiennictwo mogło odnieść wyłącznie skutek odwrotny.
– Dwadzieścia – rzucił Paweł osłupiałej kelnerce. – No. dlaczego pani stoi? 
Proszę przynieść, co zamówiłem”.
Małgorzata Musierowicz
Kłamczucha


Pączki z kremem pistacjowym, według przepisu Food2, są przepyszne i nie można obok nich przejść obojętnie.

200 g pasty pistacjowej 
200 g mascarpone
100 g białej czekolady

W misce umieszczonej na garnku z gotująca się wodą rozpuścić czekoladę. Do miski przełożyć mascarpone, białą czekoladę oraz pastę pistacjową, zmiksować krótko do połączenia się składników.

500 g mąki pszennej
200 ml mleka
3 żółtka
1 jajko
50 g cukru
75 g masła
20 g drożdży
20 ml ekstraktu waniliowego
szczypta soli
olej do smażenia

W misce w ciepłym mleku rozpuścić drożdże, dodać cukier, wymieszać. Rozczyn odstawić na kilka minut, aż zacznie pracować. Do misy miksera wsypać mąkę, dodać żółtka, jajko, rozczyn, stopione i ostudzone masło, ekstrakt oraz sól i całość wyrabiać mikserem na drugiej prędkości, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Miskę z ciastem odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 90 minut. Po tym czasie ciasto wyłożyć na blat wysypany mąką i rozwałkować na grubość 15 minimetrów. Szklanką wykrawać krążki i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut. W garnku rozgrzać olej do temperatury 175° C. Smażymy pączki na rumiano z obu stron po czym wykładać na papierowy ręcznik do odsączenia z nadmiaru tłuszczu. Pączki nadziewać kremem za pomocą rękawa cukierniczego i tylki.

45 ml wody
250 g cukru pudru

Cukier puder utrzeć do białości i gładkości z wodą, a następnie maczać pączki w lukrze, ozdabiać dowolnie.

poniedziałek, 9 lutego 2026

pączki doskonałe


Pączki doskonałe, własnego mojego ułożenia, doświadczone że są wyborne.
Mleka ciepłego letnio zagrzanego trzy kwaterki, mąki dwa i pół funta, żółtek ubitych na pianę dwanaście, masła klarowanego nie pełną filiżankę, soli trochę, drożdży gęstych filiżankę, cukru miałko utłuczonego łyżek pełnych cztery, trochę cynamonu, wybijać łyżką mocno dopóty, aż ciasto od łyżki zupełnie odstawać będzie; postawić w cieple nakrywszy aby podrosło, zruszyć łyżką, niech drugi raz podejdzie, wyłożyć na stolicę posypaną mąką, wyrabiać pączki, roztaczać ciasto grubości tylca noża, nakładać konfitur, w których nie powinno być syropu, nakryć drugim ciastem takiejże grubości, wyrzynać małą szklaneczką, kłaść na sito wyłożone serwetą i posypane mąką, nakryć drugą serwetą, pastawić w cieple niech podejdą, smażyć w rondlu nakrytym pokrywką w gorącym rozpalonym frytorze lub po połowie z masłem, jak się pączki zaczną rumienić to jest będą miały kolor złotawy, wyjmować na durszlak wyłożony bibułką i postąpić jak wyżej powiedziano. Pięknie wyglądają pączki opasane bibułką angielską, białą lub kolorową z wyciętymi fręzelkami z jednej i z drugiej strony, co przedtem jest dogodne. 
Maria Marciszewska 
Kucharka szlachecka

560 g mąki pszennej
100 g klarowanego masła
375 ml mleka
6 żółtek
1 łyżka cukru pudru
1 łyżka cukru z wanilią
50 g drożdży
30 ml rumu
1 cytryny
szczypta cynamonu
szczypta soli
150 g płatków róży ucieranych z cukrem
smalec do smażenia

W misce w ciepłym mleku rozpuścić drożdże, odstawić na kilka minut, aż zaczną pracować. Do misy miksera włożyć żółtka, sól, cukry, skórkę startą z cytryny i ubijać całość mikserem, aż masa będzie jasna i puszysta. Stopniowo dodawać kolejno rozczyn, rozpuszczone masło, mąkę i alkohol, cały czas ubijając. Po dodaniu wszystkich składników i ich dokładnym wymieszaniu zmienić ubijak miksera na spiralny, przeznaczony do wyrabiania ciasta drożdżowego. Wyrabiać ciasto mikserem tak długo, aż zacznie odstawać od ścian miski, a w cieście pojawią się bąbelki powietrza, około 15 minut. Miskę z ciastem odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 90 minut. Po tym czasie ciasto wyłożyć na blat wysypany mąką i rozwałkować na grubość 15 minimetrów. Szklanką wykrawać krążki i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut. W garnku rozgrzać tłuszcz do temperatury 175° C. Smażyć pączki na rumiano z obu stron po czym wykładać na papierowy ręcznik do odsączenia z nadmiaru tłuszczu. Pączki nadziewać za pomocą rękawa cukierniczego i tylki.

45 ml wody
250 g cukru pudru

Cukier puder utrzeć do białości i gładkości z wodą, a następnie maczać pączki w lukrze.

środa, 4 lutego 2026

pączki dubajskie


Połączenie mięciutkiego i puchatego pączka z aksamitną czekoladą i chrupiącą pastą pistacjową z dodatkiem ciasta kataifi, składa się na przepyszny karnawałowy przysmak. Każdy kęs to prawdziwa podróż smakowa. Pączki dubajskie, to prawdziwa uczta dla podniebienia.

50 g drożdży
5 g cukru
30 mąki pszennej
125 ml mleka

W misce w ciepłym mleku rozpuścić drożdże, dodać cukier, mąkę, wymieszać. Rozczyn odstawić na kilka minut, aż zacznie pracować.
 
700 g mąki pszennej 
8 żółtek
80 g cukru
20 g cukru z wanilią 
125 ml mleka
100 g masła
60 g oleju
30 ml ekstraktu waniliowego 
olej do smażenia

Do misy miksera włożyć żółtka, sól, cukry i ubijać całość mikserem, aż masa będzie jasna i puszysta. Stopniowo dodawać kolejno rozczyn, rozpuszczone masło wymieszane z mlekiem, mąkę i ekstrakt, cały czas ubijając. Po dodaniu wszystkich składników i ich dokładnym wymieszaniu zmienić ubijak miksera na spiralny, przeznaczony do wyrabiania ciasta drożdżowego. Wyrabiać ciasto mikserem tak długo, aż zacznie odstawać od ścian miski a w cieście pojawią się bąbelki powietrza, około 15 minut. Na samym końcu dodać do ciasta olej i jeszcze chwilę ubijać. Miskę z ciastem odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 90 minut. Po tym czasie ciasto wyłożyć na blat wysypany mąką i rozwałkować na grubość 15 minimetrów. Szklanką wykrawać krążki i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut. W garnku rozgrzać olej do temperatury 175° C. Smażyć pączki na rumiano z obu stron po czym wykładać na papierowy ręcznik do odsączenia z nadmiaru tłuszczu.

150 g ciasta kadayif
60 g masła
360 g pasty pistacjowej
120 g białej czekolady
40 g pistacji
szczypta soli

Na patelni na rozgrzanym maśle podsmażyć posiekane ciasto kadayifi, aż się ładnie zrumieni i będzie chrupiące. Do ciasta dodać roztopioną czekoladę, posiekane pistacje, sól oraz pastę pistacjową i całość dobrze wymieszać. Pączki przekroić na dwie części. Na jednej części nałożyć masę, przykryć drugą częścią, dowolnie udekorować.

niedziela, 1 lutego 2026

kruche faworki


Kruche faworki, są bardzo proste do przygotowania, ciasto nie zawiera drożdży, sody ani proszku do pieczenia, nie trzeba go mocno wyrabiać czy też wybijać wałkiem. Ciasto po nocy spędzonej w lodówce jest elastyczne i gładkie, świetnie się z nim pracuje, wałkuje i kroi, z łatwością można przygotować z niego róże karnawałowe lub wiatraczki. Faworki zostały przygotowane na podstawie przepisu inspirowanego przepisem Lucyny Ćwierczakiewiczowej.


750 g mąki pszennej tortowej
30 g masła
55 g cukru
8 żółtek
4 jajka
20 ml ekstraktu waniliowego
1 łyżka kwaśnej śmietany
szczypta soli
smalec do smażenia
cukier puder

Do przesianej mąki dodać miękkie masło, żółtka, jajka, śmietanę, sól, ekstrakt i wyrobić ciasto na jednolitą lśniącą masę. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i schłodzić przez noc w lodówce. Po tym czasie partiami, mocno podsypując mąką, wałkować ciasto bardzo cienko, następnie pokroić na paski o dowolnych wymiarach, każdy z pasków naciąć wzdłuż, a następnie przewlec koniec faworka przez nacięcie. W rondlu o grubym dnie rozgrzać tłuszcz. Faworki smażyć partiami na jasnozłoty kolor, osączyć na papierowym ręczniku. Faworki podawać posypane cukrem pudrem.

środa, 28 stycznia 2026

qatlama


Qatlama, to afgański oponki, które składają się z cienkich warstw ciasta drożdżowego przekładanego masłem i skrobią, smażone w tłuszczu na złoty kolor i podawane z cukrem pudrem i pistacjami. Sekretem tych warstw, jest podzielenie wyrośniętego już ciasta na kilka części, a następnie rozwałkowanie i przesmarowanie każdej warstwy roztopionym masłem. Dzięki temu wierzchnie warstwy są chrupiące, a im bliżej środka oponki, tym ciasto jest bardziej miękkie i delikatne. Przepyszne afgański oponki, idealne na karnawałowe świętowanie przygotowałam na podstawie przepisu z bloga Smaki Maroka.

550 g mąki pszennej
2 jajka
50 g cukru
1/2 łyżeczki soli
250 ml mleka
7 g suchych drożdży
30 g oleju 


Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, sól, drożdże, olej, jajka i wyrobić gładkie ciasto stopniowo dolewając letnie mleko. Miskę przykryć ściereczką kuchenną i odstawić do wyrośnięcia.

120 g masła
30 g skrobi kukurydzianej 
olej do smażenia

Wyrośnięte ciasto podzielić na 7 równych części. Na blacie posypanym mąką rozwałkować pierwszą część ciasta możliwie jak najcieniej na prostokąt. Wierzch ciasta posmarować roztopionym masłem i bardzo delikatnie punktowo oprószyć skrobią kukurydzianą. Rozwałkować kolejną część ciasta, ułożyć na pierwszym płacie i wierzch posmarować masłem i również delikatnie oprószyć skrobią. Czynności powtórzyć z resztą ciasta. Ostatniej warstwy ciasta nie smarować masłem ani nie sypać skrobią. Tak złożone ciasto delikatnie rozwałkować na prostokąt o wielkości około 40 x 45 centymetrów. Podzielić na pół po długości, a następnie na 8 pionowych pasków. Każdy z pasków owinąć wokół trzech palców w taki sposób, aby powstał rulon, dokładnie zlepić koniec. Następnie wywinąć na zewnątrz dolną i górną część, tak aby utworzyć kwiatek. W garnku rozgrzać olej do temperatury 175° C, smażyć oponki partiami na jasnozłoty kolor, osączyć na papierowym ręczniku.

cukier puder 
pistacje

Oponki podawać posypane cukrem pudrem i mielonymi pistacjami.

piątek, 23 stycznia 2026

mini pączki z mascarpone


Szybkie do zrobienia pączki z dodatkiem serka mascarpone, gdzie składniki wystarczy ze sobą dobrze połączyć, uformować mini kuleczki i usmażyć. Mascarpone sprawia, że pączki są wilgotne i delikatne. Mini pączki z mascarpone, mimo że smażone w tłuszczu, wychodzą lżejsze i bardziej puszyste niż klasyczne na maśle i śmietanie, a ich niewielki kształt sprawia, że są idealną przekąską na jeden kęs.

250 g mascarpone
250 g mąki pszennej
1 jajko
20 g cukru z wanilią
20 ml ekstraktu waniliowego 
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
olej do smażenia

Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto. Z ciasta uformować małe kulki. W garnku rozgrzać olej do temperatury 175° C. Pączki smażyć partiami na jasnozłoty kolor, osączyć na papierowym ręczniku.

cukier puder

Pączki podawać posypane cukrem pudrem.

niedziela, 18 stycznia 2026

ciasto orzechowe z ajerkoniakiem

Ciasto orzechowe z ajerkoniakiem podpatrzyłam u Lo. To ciasto z serii tych gdzie należy połączyć podane składniki, a potem tylko upiec i cieszyć się jego smakiem. Wielkim atutem tego ciasta jest wilgotność i miękkość. Ciasto jest bardzo aromatyczne i pyszne, może stać naprawdę długo i nie traci nic na smaku i świeżości.

280 g ajerkoniaku
220 g oleju
5 jajek
120 g cukru
250 g mielonych orzechów
200 g mąki pszennej tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
cukier puder

W misce zmiksować ajerkoniak, olej, jajka i cukier na gładką, puszystą masę. Wymieszać w drugiej misce orzechy, mąkę pszenną, sól i proszek do pieczenia. Dodać sypkie składniki do masy jajecznej i zmiksować na wolnych obrotach do połączenia. Przelać masę do formy babkowej wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Piec ciasto w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C przez około 60 minut. Sprawdzić stan upieczenia patyczkiem. W razie konieczności przykryć w trakcie pieczenia wierzch babki folią aluminiową. Wyjąć formę z upieczonym ciastem z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Ciasto podawać posypane cukrem pudrem.

poniedziałek, 12 stycznia 2026

bułki na zakwasie Parker House

Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie, są bardzo maślane i mają chrupiącą skórką. Bułeczki piecze się w formie składanych segmentów do odrywania a charakterystyczną cechą tych bułek jest zagięcie na środku, dzięki czemu idealnie nadaje się do posmarowania domowego dżemu lub masła. Bułki Parker House zawdzięczają swoją nazwę bostońskiemu hotelowi Boston Parker House, gdzie powstały w latach 70 XIX wieku. Legenda głosi, że niezadowolony hotelowy piekarz wrzucił partię niedokończonych bułek do pieca po kłótni z gościem hotelowym. Po wyjęciu z piekarnika bułki miały charakterystyczny, złożony kształt kieszonki, dzięki czemu były lekkie i puszyste w środku, a jednocześnie chrupiące i maślane na zewnątrz. Najstarszy zachowany przepis na bułeczki Parker House pochodzi z kwietniowego wydania „New Hampshire Sentinel” z 1874 roku i od tamtej pory są one ulubionym daniem w domach i restauracjach. Znajdziesz je również, wraz z chlebem Anadama i innymi przepisami Parker House, ciastem Boston Cream Pie, na liście 75 klasycznych potraw Nowej Anglii. Te bułeczki, to klasyczne bułki obiadowe, dzięki chrupiącej, maślanej skórce, która ustępuje miejsca miękkiemu i delikatnemu wnętrzu. Podaje się je ciepłe. Oprócz tego, że są idealne na obiad do zup, spaghetti i sosów, są również pyszne z masłem i dżemem na śniadanie. Miękkie, maślane bułeczki Parker House Rolls, nazywane pierwszymi miękkimi bułeczkami obiadowymi w Ameryce, były ściśle tajnym przepisem, aż do 1933 roku, kiedy prezydent USA Franklin Roosevelt zażądał, aby podano je podczas kolacji w Białym Domu. Bułki Parker House w oryginale piecze się na drożdżach. Bułki na zakwasie Parker House, to propozycja Amber do pierwszej w 2026 roku piekarni, a przepis pochodzi z bloga Amy baked bread.

6 g zakwasu
65 g mąki pszennej
65 g wody

W pojemniku wymieszać składniki levain i odstawić na noc w temperaturze 25° C.

120 g levain
240 g mleka
20 g cukru 
55 g masła
2 jajka
12 g soli
650 g mąki chlebowej

Do ​​misy miksera z hakiem dodać ciepłe mleko, stopione oraz ostudzone masło oraz pozostałe składniki ciasta i wyrabiać ciasto przez około 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i spójne. Umieścić ciasto w pojemniku i przykryć, odstawić w ciepłe miejsce o temperaturze 27° C na 4 godziny. W tym czasie ciasto urośnie i stanie się napowietrzone, ale nie należy spodziewać się jeszcze znacznego wyrośnięcia.

55 g masła 

W garnuszku roztopić masło. Na blacie rozwałkować ciasto na grubość 6 minimetrów i za pomocą foremki do ciastek o średnicy około 10 centymetrów wycinać okrągłe krążki. Zanurzyć jedną część krążka w masie maślanej i złożyć krążek tworząc półksiężyc. Kawałki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w rzędach po 6 krążków, ciasno do siebie przylegające. Przykryć blachę z bułkami i pozostawić je w temperaturze 27° C, aż wyrosną, na około 5 godzin. Rozgrzać piekarnik do 175° C i piec przez około 25 minut, aż bułki będą całkowicie upieczone.


Bułki na zakwasie Parker House na blogach:

Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Zacisze kuchenne
 

wtorek, 6 stycznia 2026

dreikönigskuchen


Skrzypi wóz, wielki mróz
wielki mróz na ziemi. 
Trzej królowie jadą
złoto, mirrę kładą.
Hej, kolęda, kolęda.
Kolęda 
autor anonimowy 

Dreikönigskuchen, to klasyczne ciasto Trzech Króli pochodzące ze Szwajcarii. Wykonane jest z lekko słodkiego ciasta drożdżowego z nutą cytrynową z dodatkiem rodzynek. Pyszne ciasto w kształcie kwiatka z przepisu Mniam mniam jest idealne by dzisiaj świętować. 

500 g mąki pszennej
75 g masła
80 g cukru
10 g cukru z wanilią
30 g drożdży
4 jajka
100 ml mleka 
1 cytryna
szczypta soli
100 g rodzynek
 
W miseczce zalać rodzynki wrzątkiem. Do miski wlać letnie mleko, dodać cukry, rozkruszyć drożdże, wymieszać i ostawić na 10 minut. Do rozczynu dodać jajka, sól, mąkę, rozpuszczone i ostudzone masło oraz skórkę startą z cytryny, ze składników dobrze wyrobić ciasto, aż stanie się gładkie. Na samym końcu wgnieść do ciasta odsączone rodzynki. Z ciasta uformować kulę, włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na około 60 minut w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie odjąć od ciasto 1/4 ilości i uformować kulę. Kulę położyć na środku blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostałe ciasto podzielić na 8 równych części. Z każdego kawałka uformować kulkę. Kulki układać w niewielkich odległościach wokół pierwszej dużej bułki, odstawić do wyrośnięcia pod przykryciem na około 30 minut.

1 żółtko
30 ml mleka 
15 g cukru perlistego

W garnuszku wymieszać mleko z żółtkiem, posmarować bułkę i posypać cukrem. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200°C przez około 25 minut.

czwartek, 1 stycznia 2026

tort makowo - czekoladowy


Radosnego i wyjątkowego Nowego Roku!
Zacznij go z marzeniami, o które warto walczyć,
z radościami, którymi warto się dzielić,
z przyjaciółmi, z którymi warto być
i z nadzieją, bez której trudno żyć!

Szczęśliwego Nowego Roku
życzy

Kamila


Tort makowo - czekoladowy z przepisu Bankietówka, przepis na tort wielkości 20 centymetrów.
 
4 jajka
6 łyżek cukru
1/2 szklanki maku
1/2 szklanki wiórków kokosowych
szczypta soli

Białka oddzielić od żółtek i ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier i dalej ubijając, aż cukier się całkowicie rozpuści. Następnie dodać żółtka i nadal ubijać. Dodać mak i kokos i ubić. Masę wyłożyć do tortownicy, w której dno zostało wyłożone papierem do pieczenia. Tortownicę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180° C, na około 55 minut, aż patyczek wbity w ciasto zostanie suchy. Biszkopt ostudzić, a następnie przekroić w poprzek na dwie części.

200 g żurawiny
3/4 szklanki wody
8 g żelatyny

Do garnka wsypać żurawinę, zalać wodą i zagotować. Gotować kilka minut, aż owoce się lekko rozpadną. Garnek ściągnąć z ognia, wmieszać żelatynę. Przelać żelkę do naczynia wyłożonego folią spożywczą o średnicy 3 centymetry mniejszego niż średnica biszkoptu. Żelkę odstawić do stężenia, najlepiej na noc.

200 g czekolady
500 ml śmietany do ubijania
10 g żelatyny
20 ml wody

W garnuszku podgrzać śmietanę, dodać połamaną czekoladę i dobrze wymieszać. Odstawić do ostudzenia, a następnie umieścić w lodówce na całą noc. W miseczce w gorącej wodzie wymieszać żelatynę w podanej ilości gorącej wody, ostudzić. W misce ubić śmietanę z czekoladą na sztywno, dodać żelatynę i ubić.

50 ml herbaty owocowej

Pierwszą część biszkoptu ułożyć na talerzu i skropić go 1/2 ilości nasączenia, na nim rozsmarować 1/2 ilości kremu, na kremie ułożyć żelkę żurawinową. Na tym położyć ostatnią część biszkoptu, skropić nasączeniem, pozostały krem rozsmarować na wierzchu i bokach toru, tort schłodzić.

100 g czekolady
50 ml śmietany do ubijania

W garnuszku podgrzać śmietanę, dodać połamaną czekoladę i całość podgrzewać, aż czekolada się rozpuści i powstanie gładka masa. Tort dowolnie udekorować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect