codzienność

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2022

chleb gryczany z cebulką

Chleb gryczany z cebulką z przepisu Gucia jest bohaterem październikowej piekarni Amber. Chleb jest bardzo bogaty w smaku, w swoim składzie ma różne rodzaje mąki i jest aromatyczny dzięki dodatkowi smażonej cebuli. Pieczenie w garnku żeliwnym sprawia, że chleb ma chrupiącą skórkę i miękki miękisz.

300 g zakwasu żytniego
100 g mąki gryczanej
100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
50 g mąki żytniej pełnoziarnistej
400 g mąki pszennej
540 g wody
15 g soli
30 g miodu
20 g masła
130 g smażonej cebuli

W misce wymieszać mąki z zakwasem i wodą, odstawić na 30 minut. Po tym czasie dodać sól, miód i kontynuować wyrabianie na drugiej prędkości do dobrego wyrobienia siatki glutenowej i wyraźnego oddzielania się ciasta od ścianek miksera, przez około 25 minut. Następnie do ciasta dodawać po kawałku masło oraz cebulę i dobrze połączyć wszystko z masą. Ciasto przełożyć do miski wysmarowanej olejem do wyrastania na około 15o minut. Międzyczasie składać ciasto cztery razy w odstępach czasu. Ciasto wyłożyć na posypanym mąką blacie, podzielić ciasto na dwie części, z każdej uformować kule i pozostawić na 15 minut. Po tym czasie uformować bochenki, przełożyć do koszyczków i pozostawić do wyrośnięcia na około 90 minut. Piec chleby w garnku żeliwnym przez 20 minut z pokrywką w temperaturze 240° C, kolejne 15 minut bez pokrywki w 220° C. Chleby studzić na kratce.

Chleb gryczany z cebulką na blogach:

Konawalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Zacisze kuchenne

niedziela, 31 marca 2019

chleb pytlowy z dodatkiem mąki pszennej z cebulką


W marcowej piekarni Amber pachnie cebulką i smalcem, a to za sprawą chleba z przepisu z Dany. Chleb pytlowy z dodatkiem mąki pszennej z cebulką ma chrupiącą skórkę i delikatne i bardzo aromatyczne wnętrze. Nazwa chleba pytlowego, jest bardzo stara i wywodzi się z czasów, kiedy chleb żytni najczęściej wypiekany był z mąki razowej, ciemnej. Chleb żytni niemal z definicji był razowy. Przymiotnik pytlowy oznaczał, że chleb wypieczony jest z białej mąki żytniej, a więc jest chlebem lepszym, ekskluzywnym. Określenie mąka pytlowa oznaczało mąkę przesianą przez sito we młynie, bo takie sito nazywało się pytel. Mąkę pytlową można zrobić samemu w domu, wystarczy mąkę żytnią razową grubo mieloną przesiać najpierw na sitku o większych oczkach, potem na sicie o oczkach mniejszych, a powstałe otręby, można zużyć, dodając je do innego chleba.

40 g zakwasu żytniego
300 g mąki pytlowej
310 g wody

W misce wymieszać wszystkie składniki, zawinąć w folię spożywczą i odstawić na 14 godzin.



cały zaczyn
340 g mąki pytlowej
210 g mąki pszennej
330g wody
1 łyżeczka soli

Do zaczynu dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto. Miskę przykryć folią i odstawić ją na 50 minut, by ciasto podrosło. 

1 cebula
1 łyżka smalcu
1 łyżka octu balsamicznego
sól

Na patelni na maśle zeszklić drobno posiekaną cebulę, doprawić do smaku solą oraz octem. Do ciasta dodać podsmażoną cebulę, wymieszać. Ciasto przełożyć do foremek, odstawić do wyrośnięcia. Piec chleby najpierw w piekarniku nagrzanym do 240º C przez 15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 200º C i piec jeszcze 45 minut. Chleby wyjąć z piekarnika i studzić na kratce.  


poniedziałek, 27 sierpnia 2018

tarta flambee


Tarta flambee według źródła, to tradycyjne alzackie danie w formie tarty na bazie ciasta chlebowego, cebuli, boczku ciętego w drobne słupki i śmietany. Napotkać można też flammekueche z różnymi dodatkami, jak tarty emmentaler, biały ser, ślimaki, czy inne, bardziej egzotyczne dodatki, ograniczone jedynie wyobraźnią kucharza. Nazwa flammekueche oznacza, pieczona w ogniu, jest to związane z faktem, iż podczas pieczenia w piecu, płomienie dochodziły do brzegów tarty pozłacając je. Flammekueche to typowo wiejskie danie. Tradycja jej przyrządzania pochodzi z rodzin, które miały w zwyczaju co tydzień same piec chleb. Tarta ta spełniała dość specyficzną funkcję – przygotowując ją jednocześnie sprawdzano temperaturę pieca, który po rozpaleniu ognia był zbyt gorący, by przystąpić do delikatnej czynności, jaką było pieczenie chleba. Danie to rozwinęło się w Wintzenheim - Kochersberg w XVIII i XIX wieku, by zostać później spopularyzowane w całej Alzacji. Odmianę flammekueche można również spotkać w sąsiednich niemieckich landach: Badenii-Wirtembergii i Nadrenii - Palatynacie. Ta przepyszna tarta, znakomita na letnie pikniki, upieczona według przepisu z magazynu Springlane, króluje w sierpniowej piekarni Amber. 


200 ml wody 
300 g mąki pszennej
1/3 łyżeczki soli
2 łyżeczki suchych drożdży

W misce rozpuścić drożdże w wodzie, dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto odstawić na 5 minut, żeby odpoczęło i wyrabiać potem jeszcze przez 5 minut. Ciasto włożyć do wysmarowanej oliwą miski i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Po tym czasie przykryć ciasto i wstawić do lodówki na całą noc. Wyjąć ciasto z lodówki na godzinę przed pieczeniem. 

4 cebule
2 łyżki masła
150 g wędzonego boczku 
200 ml creme fraiche
200 g żółtego sera
gałka muszkatołowa
sól 
pieprz

Na patelni na maśle zeszklić pokrojoną na talarki cebulę, dodać pokrojony w paski boczek i chwilę smażyć. Śmietanę doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Ciasto podzielić na 2 części i każdą rozwałkować cienko na niezbyt foremne owalne kształty. Placki posmarować creme fraiche, zostawiając wolne 3 centymetry ciasta od brzegu. Nałożyć cebulę, boczek i posypać startym na tarce serem. Tarty piec w piekarniku nagrzanym do 260º C przez około 8 minut, aż brzegi się mocno zrumienią.

 
 Tarte flambee na blogach:

czwartek, 4 stycznia 2018

pigwa nadziewana jagnięciną i szalotkami


Dolma występuje w wielu postaciach. Wszystkie potrawy z mięsno - ryżowym farszem można nazwać dolmą, albo po ormiańsku tolmą, a w tym bakłażany, paprykę, pomidory, ziemniaki, liście winorośli, liście pigwowca, a nawet same pigwy. Dla mnie pigwa to królowa owoców. Surowa jest cierpka, taninowa i kwaskowata, a po ugotowaniu ma fantastyczny smak i aromat. Mimo że jest bardzo słodka, idealnie pasuje do pikantnych farszów. Szukaj jej jesienią. Nie przegap tego dania. Podawaj z prostą sałatką z cykorii i granatów.
Olia Hercules
Kaukasis


Pigwa nadziewana jagnięciną i szalotkami z przepisu Oli Hercules, doprawiona aromatycznymi przyprawami to wspaniała kompozycja smaków.


4 pigwy
2 łyżki oliwy
400 g jagnięciny
2 łyżeczki nasion kolendry
2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
2 łyżeczki kminu rzymskiego
15 g masła
6 szalotek
sól
pieprz


Przyprawy uprażyć na suchej patelni, następnie zmielić. Na patelni na połowie ilości rozgrzanej oliwy usmażyć zmieloną jagnięcinę z przyprawami, solą oraz pieprzem. Przełożyć mięso z patelni i odstawić. Na patelnię dodać masło i pokrojone w kostki szalotki, zmniejszyć płomień i smażyć ją powoli, aż się zezłoci i zmięknie. Wydrążone z nasion połówki pigwy ułożyć na blasze, skropić pozostałą oliwą, doprawić solą oraz pieprzem, przykryć folią aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200° C na 30 minut. Usunąć folię z pigwy i piec jeszcze 15 minut. Pigwy nafaszerować jagnięciną i przykryć warstwą szalotki. Całość wstawić na 10 minut do piekarnika, aż owoce będą miękkie.

piątek, 1 lipca 2016

ciasto kalafiorowe


Ciasto kalafiorowe przygotowane według przepisu Yotama Ottolenghi jest pyszne, wspaniale pachnie ziołami, a przyprawy są idealnie dobrane. Ciasto przygotowane na bazie ugotowanego kalafiora, jajek i parmezanu jest doskonałe na obiad lub kolację, podane z lekką sałatką. Ciasto smakuje na ciepło lub w temperaturze pokojowej, można je zapakować piknikowego kosza. 


600 g kalafiora
1 czerwona cebula
100 g oliwy
1 gałązka rozmarynu
10 jajek
1/2 pęczka pietruszki

180 g mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki kurkumy
220 g parmezanu
2 łyżki sezamu

1 łyżka masła
sól
pieprz



Kalafior podzielić na różyczki i ugotować w osolonej wodzie, aż będzie miękki. Następnie odcedzić go na durszlaku. Z cebuli odciąć kilka krążków i zostawić do dekoracji ciasta, pozostałą część posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę i podsmażyć na niej cebulę razem z posiekanym rozmarynem. Do miski przesiać mąkę, dodać proszek do pieczenia, kurkumę i starty na tarce ser, całość doprawić solą i pieprzem. Dodać roztrzepane jajka, podsmażoną cebulę, posiekaną natkę pietruszki i całość zmiksować na gładko. Do masy delikatnie wmieszać różyczki kalafiora. Wyłożyć papierem do pieczenia tortownicę, ściany posmarować masłem i obsypać sezamem. Do tortownicy wyłożyć masę, na wierzchu rozłożyć krążki cebuli. Ciasto kalafiorowe wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180º C na około 45 minut, aż patyczek wbity w ciasto zostanie suchy.

piątek, 22 kwietnia 2016

cebularz lubelski


Kuchnia Regionalne Smaki prowadzona przez Renatę w kwietniu gości na Lubelszczyźnie, gdyż pieczemy jeden z najsławniejszych przysmaków tego regionu, placek z cebulą, czyli cebularz lubelski, wpisany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na listę produktów tradycyjnych. Tradycje lubelskiego piekarstwa sięgają okresu średniowiecza, a pierwsze wzmianki o cebularzu i przekazywanej z pokolenia na pokolenie recepturze tego wyjątkowego, wywodzącego się z kuchni żydowskiej placka, sięgają dziewiętnastego stulecia. Cebularze jako pierwsi zaczęli wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta. Potem receptura rozprzestrzeniła się po całej Lubelszczyźnie. Przed wojną był wypiekany miedzy innymi przez Żydów kazimierskich i zamojskich. Trudno jednoznacznie określić, kiedy lubelscy rzemieślnicy zaczęli wypiekać cebularze, faktem jest jednak, iż przysmak ten po wojnie szybko rozpowszechnił się w całym regionie. Piękny złocisty kolor, chrupiąca skórka oraz niepowtarzalny zapach sprawiają, że od lat na pierwszy kęs mamy chęć, gdy cebularz jest jeszcze ciepły, wprost wyjęty z pieca. Ten placek z cebulą nie ma sobie równych i cała Lubelszczyzna jest z niego tak dumna. Podstawowe surowce to, cebula z dodatkiem maku i pszenne ciasto wzbogacone dodatkiem tłuszczu oraz mlekiem. Cebularze w przepisu Renaty są pyszne, mają chrupiącą skórkę oraz wspaniały zapach. Najsmaczniejsze są jeszcze ciepłe, wyjęte prosto z piekarnika i posmarowane masłem, z przepisu wychodzi 6 cebularzy.


2 cebule
1 łyżka maku
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju

Na co najmniej cztery godziny przed planowanym pieczeniem cebularzy, pokroić cebulę w niewielką kostkę i wymieszać z solą. Gdy cebula puści sok, dodać mak i olej, wymieszać. Wstawić cebulę do lodówki. Na 30 minut przed nałożeniem cebuli na placki, wyjąć ją z lodówki, aby się ociepliła.

250 g mąki pszennej
30 g drożdży
2 łyżeczki cukru
1/2 szklanki mleka
1 jajko
30 g masła
1/2 łyżeczki soli  

Drożdże wymieszać z cukrem, odrobiną mleka i dwoma łyżkami mąki, całość przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia około 30 minut. Pozostałe mleko podgrzać i rozpuścić w nim masło. Do miski przesiać mąkę z solą, dodać wyrośnięty zaczyn, wystudzone mleko z masłem, roztrzepane jajko i wyrabiać ciasto przez 10 minut. Pozostawić ciasto w ciepłym miejscu na około godzinę, aż podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto podzielić na 6 równych części, z każdego kawałka ciasta uformować placek o średnicy 20 centymetrów. Placki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym placku położyć po dwie łyżki cebuli z makiem, cebulę delikatnie wgnieść w placek. Cebularze powinny wyrastać jeszcze godzinę w ciepłym miejscu. Cebularze piec około 20 minut w temperaturze 200º C.



poniedziałek, 8 lutego 2016

chleb piwno - cebulowy


Luty w piekarni Amber na zapach cebuli oraz piwa pszenicznego. Chleb żytni na zakwasie do wspólnego pieczenia wybrała Beata z książki Piotra Kucharskiego „Chleb domowa piekarnia”. Chleb piwno - cebulowy ma wspaniały zapach, jest lekko kwaśny i bardzo pożywny. Chleb jest czasochłonny, ale pyszny i warto poświęcić czas by go upiec.


200 g mąki żytniej razowej 2000
180 g wody
60 g zakwasu

W misce wymieszać wszystkie składniki, przykryć miskę folią i pozostawić w temperaturze pokojowej na noc.

800 g mąki żytniej 720
650 ml piwa pszenicznego
350 g zaczynu
2 cebule
2 łyżki oleju
20 g soli

Cebulę pokroić w dużą kostkę i poddusić na oleju, aż zmięknie i nabierze złotego koloru, wystudzić. Do dużej miski odważyć zaczynu, dodać mąkę, cebulę, sól i piwo, całość wymieszać, przykryć folią i odstawić do pierwszego wyrastania, w temperaturze pokojowej do 12 godzin. Po tym czasie wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i przełożyć do dwóch keksówek, wysmarowanych masłem, delikatnie wyrównać powierzchnię ciasta mokrą ręką, przykryć foremki ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na około 4 godziny. Kiedy chleb jest dobrze wyrośnięty, nagrzać piekarnik do 220º C, wyrośnięte chlebki ponacinać, wstawić do gorącego piekarnika, piekarnik zaparować przy pomocy spryskiwacza. Chleby piec około 50 minut. Upieczone chleby wyjąć z foremek i pozostawić do wystudzenia na kratce.




poniedziałek, 4 stycznia 2016

klopsiki rybne w sosie pomidorowym


Klopsiki z filetów białej ryby w sosie pomidorowym z octem, olejem i dużą ilością cebuli smakuje wyjątkowo dobrze. Klopsiki rybne w sosie pomidorowym przygotowuje się w mojej rodzinie nie tylko na świąteczny stół, są doskonałe na co dzień, a na rodzinnych uroczystości zawsze znajdą swoich amatorów. Kotleciki można też przechowywać dłużej, wystarczy je ułożyć w słoiku, zalać gorącym sosem, zamknąć słoik, odstawić do ostudzenia, a potem przechowywać w lodówce.

1000 g filetów białej ryby
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 bułki
1 szklanka mleka
sól
pieprz
tarta bułka
olej do smażenia


Bułkę zamoczyć w mleku. Filety rybne, cebulę, czosnek i odciśnięte bułki zmielić w maszynce do mięsa. Masę doprawić solą i pieprzem, dobrze wymieszać, by uzyskać zwartą masę. Z masy uformować klopsiki, każdy obtoczyć w tartej bułce. Klopsiki smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Klopsiki układać w misce.


1500 g cebuli
500 ml wody
125 ml octu
125 ml oleju
300 g koncentratu pomidorowego
sól
cukier

W garnku zagotować wodę, dodać olej, ocet i pokrojoną na plasterki cebulę i całość zagotować. Do sosu dodać do smaku sól, cukier i całość gotować, około 20 minut, aż cebula będzie miękka. Gorącym sosem zalać klopsiki i całość zostawić do schłodzenia. 

poniedziałek, 12 października 2015

wytrawne drożdżówki


Jesienna październikowa piekarnia Amber ma drożdżowy aromat za sprawą Aluchy, która wybrała do wspólnego pieczenia przepis na wytrawne drożdżówki z książki Elizy Mórawskiej "O chlebie". Drożdżówki są bardzo puszyste i maślane, a dzięki dodatkom bardzo aromatyczne. Te wspaniałe drożdżowe bułeczki dają szerokie pole do eksperymentowania ze smakami, składnikami i dodatkami. Można je upiec z różnymi gatunkami sera, oliwkami, suszonymi pomidorami, piórkami cebuli lub plasterkami gruszki, buraka i aromatyzować ziołami. Ja moje upiekłam z konfiturą z czerwonej cebuli z figami i serem pleśniowym z dodatkiem tymianku. 


15 g drożdży
400 g mąki pszennej
150 ml wody
50 g kremowego serka
2 łyżeczki cukru
3 łyżki oliwy
1 łyżeczka soli
1 jajko



Drożdże zasypać cukrem, a kiedy się rozpuszczą, połączyć z wodą, serkiem, oliwą, solą i stopniowo wsypywać mąkę. Zgnieć gładkie ciasto, ręcznie lub mikserem. Przełożyć do miski wysmarowanej oliwą, przykryć folią spożywczą lub ściereczką i zostawić na godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie podzielić ciasto na 8 części, uformować kulki, przykryć ściereczką i zostawić na 15 minut. Z kulek uformować placuszki i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętając o kilkucentymetrowych odstępach. Na wierzchu ułożyć ulubione dodatki. Drożdżówki zostawić do wyrośnięcia na 45 minut. Posmarować roztrzepanym jajem i piec około 25 minut w 200º C.


  

poniedziałek, 21 września 2015

zupa z pieczonych warzyw


Zupa krem przygotowana z pieczonej marchewki, pietruszki, selera, pora, selera naciowego, pomidorów, papryki z czosnkiem, cebulą z dodatkiem rozmarynu i szałwii jest doskonała i bardzo pożywna. Warzywa dzięki pieczeniu stają się słodkie, pełne smaku i bardzo aromatyczne, a czosnek podczas pieczenia traci swój ostry smak i staje się miękki, delikatny i bez problemu można go wycisnąć z łupiny. Zupa z pieczonych warzyw jest przygotowana z samych warzyw, bez dodatku bulionu, tylko z niewielkim dodatkiem śmietany, która sprawia, że zupa jest bardziej kremowa.


3 marchewki
2 pietruszki
1 seler
1/2 pora
2 łodygi selera naciowego
5 pomidorów
2 papryki
1 czerwona cebula
1 główka czosnku

2 gałązki rozmarynu
1 gałązka szałwii
sól
pieprz
cukier
oliwa

śmietana 


W brytfance rozłożyć pokrojoną w kostkę marchewkę, pietruszkę, seler, por, seler naciowy, obrane ze skórki i pokrojone na kawałki pomidory, przekrojony w poprzek na pół czosnek, pokrojoną na ćwiartki cebulę oraz zioła. Wszystko doprawić solą, pieprzem oraz obficie polać oliwą. Brytfankę wstawić do piekarnika rozgrzanego do 190° C na 60 minut. Paprykę umyć przekroić na pół i oczyścić z nasion. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika, piec aż skórka sczernieje. Blachę wyjąć z piekarnika i poczekać chwilę, aż ostygnie, papryki obrać ze skórki i pokroić na mniejsze kawałki. Po tym czasie wyjąć warzywa z piekarnika i odstawić do przestygnięcia. Wycisnąć czosnek z łupinek i wyrzuć je, wyciągnąć zioła. Do warzyw dodać paprykę i wszystkie warzywa zmiksować w blenderze na gładki krem. Całość doprawić solą, pieprzem oraz cukrem. Zupę podawać z kleksem śmietany.

  

czwartek, 25 września 2014

krem z pieczonych pomidorów z tymiankiem


Zupa krem przygotowana z pieczonych pomidorów, czosnku, cebuli z dodatkiem tymianku jest doskonała i bardzo pożywna. Pomidory dzięki pieczeniu stają się słodkie, pełne smaku i bardzo aromatyczne, a czosnek podczas pieczenia traci swój ostry smak i staje się miękki, delikatny i bez problemu można go wycisnąć z łupiny. Zupa krem z pieczonych pomidorów z tymiankiem z przepisu Sophie Dahl jest przygotowana z samych warzyw, bez dodatku bulionu, tylko z niewielkim dodatkiem śmietany, która sprawia, że zupa jest bardziej kremowa. 


2000 g pomidorów
1 główka czosnku
1 czerwona cebula
1 cebula
4 gałązki tymianku
sól
pieprz
cukier
oliwa
śmietana


W brytfance rozłożyć przekrojone na połówki pomidory, przekrojony w poprzek na pół czosnek, pokrojone na ćwiartki cebule oraz tymianek. Wszystko doprawić solą, pieprzem oraz obficie polać oliwą. Brytfankę wstawić do piekarnika rozgrzanego do 190° C na 45 minut. Po tym czasie wyjąć pomidory z piekarnika i odstawić do przestygnięcia. Wycisnąć czosnek z łupinek i wyrzuć je. Wszystkie warzywa z czosnkiem zmiksować w blenderze na gładki krem, masę przetrzeć przez sito. Całość doprawić solą, pieprzem oraz cukrem. W razie potrzeby zupę rozcieńczyć śmietaną.

piątek, 12 września 2014

sałatka z zielonych pomidorów


Zielone pomidory w octowej zalewie z dodatkiem cebuli i papryki, doprawione zielem angielskim, pieprzem ziarnistym i liściem laurowym, to przepyszny dodatek do obiadu czy kanapek. Sałatka z zielonych pomidorów przygotowana według przepisu z rodzinnego zeszytu, to smak lata zamknięty w słoiku. 


1000 g zielonych pomidorów 
2 cebule 
1 papryka
500 ml wody 
125 ml octu 10% 
3 łyżki soli 
7 łyżek cukru 
2 liście laurowe 
3 ziela angielskie 
1 łyżeczka pieprzu ziarnistego 


Zielone pomidory pokroić w plasterki, a cebulę i paprykę w półplasterki. Wszystko razem wymieszać. Składniki zalewy połączyć i zagotować. Gorącą zalewą zalać sałatkę i odstawić na 2 godziny. Do umytych i wysuszonych słoików nakładać sałatkę, zalać zalewą do pełna i pasteryzować 25 minut. 

czwartek, 6 lutego 2014

drożdżowe bułeczki z cebulą i jabłkiem


Smakowita Pajda zaskoczyła mnie smakiem i wspaniałym zapachem chrupiących bułeczek. Bułeczki z karmelizowaną cebulą i jabłkiem z dodatkiem octu jabłkowego i majeranku najlepiej smakują, jeszcze ciepłe, jedzone zaraz po wyjęciu z piekarnika. Przepis na drożdżowe bułeczki z cebulą i jabłkiem bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda.


4 cebule
1 jabłko
2 łyżki Smakowitej Pajdy z cebulką i jabłkiem
2 łyżeczki majeranku
2 łyżeczki cukru
2 łyżki octu jabłkowego
sól
pieprz 


Na patelni na rozgrzanej Smakowitej Pajdzie z cebulką i jabłkiem podsmażyć posiekaną cebulę, dodać starte na tarce jabłko, cukier oraz majeranek i całość dusić, aż cebula będzie miękka. Dodać ocet, wymieszać i podsmażyć jeszcze chwilę, doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Farsz ostudzić. 


600 g mąki pszennej
50 g drożdży
1 łyżka cukru
1 szklanka mleka
3 jajka
1 łyżeczka soli
60 g masła

Drożdże wymieszać z cukrem, ciepłym mlekiem, niewielką ilością mąki i pozostawić na kilka minut do wyrośnięcia. Do rozczynu dodać pozostałą mąkę, sól, dwa rozbełtane jajka oraz rozpuszczone masło i wyrobić elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypując mąką.
Uformować z niego kulę, włożyć do wysmarowanej olejem miski, przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętości. Po tym czasie ciasto podzielić na 12 części, każdą część rozwałkować na placek i ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze do pieczenia. Na środku bułeczek rozłożyć cebulowy farsz, a brzegi posmarować rozbełtanym jajkiem. Bułeczki odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. Po tym czasie bułeczki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º  C na około 25 minut, aż brzegi i spód będą rumiane.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect