czwartek, 12 stycznia 2012

wigilijna zupa rybna


Karp według źródła jako gatunek, powstał na drodze naturalnej poliploidyzacji na przełomie trzeciorzędu i czwartorzędu w okolicach Morza Kaspijskiego i wschodniej Anatolii. Najwcześniej karp został udomowiany w Chinach. Już z roku 350 p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o karpiu w Europie. W Europie była to pierwsza ryba hodowana w sztucznych stawach zakładanych przy klasztorach. Jest jedną z najważniejszych ryb hodowlanych. Jest gatunkiem obcym dla naszej fauny, do Polski karp trafił na początku XIII wieku. W Polsce stanowi połowę odławianych ryb słodkowodnych. Przez wędkarzy uważany za rybę waleczną i przebiegłą. W polskiej tradycji mięso karpia jest jedną z potraw wigilijnych. Zupa z karpia jest bardzo smaczna nie tylko na wigilijnym stole. Wigilijna zupa rybna mojej mamy będzie doskonała o każdej porze roku, do tej przygotowania zużywa się głowę oraz resztki ryby pozostałe po filetowaniu, a czyste dzwonki można wykorzystać w innym celu.

1 karp
2 marchewki
1 por
1 pietruszka
1/2 selera
1 cebula
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
przyprawa warzywna
sól
śmietana
natki pietruszki

Karpia sprawić, dokładnie wyfiletować. Kręgosłup, płetwy i pozostałe części po filetowaniu ryby zalać zimną wodą, dodać przyprawy warzywnej i ugotować wywar rybny przez około 30 minut, który następnie należy odcedzić. Do wywaru dodać obrane warzywa, cebulę oraz przyprawy i gotować powoli około 30 minut, aż warzywa będą miękkie, następnie dodać głowę karpia i gotować powoli kilka minut, aż ryba będzie miękka. Głowę wyciągnąć z zupy, dodać śmietanę oraz doprawić do smaku. Podawać z posiekaną natką pietruszki.

20 komentarzy:

  1. Bardzo lubię taką zupę rybną zabielaną albo czasem robię węgierską http://paszczakgotuje.blogspot.com/2011/07/wegierska-zupa-rybna-halaszle.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kermeet, Twoja propozycja tez bardzo mi się podoba, muszę koniecznie spróbować. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Uwielbiam tą zupkę, jada się ją u nas na Wigilie tylko i gotuję ja z głów karpia, to taka resztkowa wigilijna zupa, bo z resztek jakimi sa glowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria, właściwie to moja, to też resztkowa zupa, ale najsmaczniejsza. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Uwielbiam!
    Chcę taką miseczkę wraz z zawartością...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, bierz, nawet dwie :)

      Usuń
  4. Uwielbiam zupę z karpia!
    Ale mi smaku narobiłaś!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konwalia, nie najadłam się we wigilię i dlatego była powtórka :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. A mi zupa rybna kojarzy sie z dzieciństwem (ale to nie są miłe wspomnienia :)) Muszę spróbować teraz, może smaki mi sie pozmieniały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, smak zmienia się podobno co 7 lat, może teraz przypadnie Ci do gustu. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ciekawa jestem jak smakuje. Nie bardzo lubię karpia,ale moze z inną rybką?
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majana, inne też się świetnie sprawdzi :)

      Usuń
  7. Za karpiami nie przepadam, ale w ostatnie święta po raz pierwszy posmakowałam zupy rybnej z karpia - i gdyby nie to, że była słodko-kwaśna z piernikami - to może by mi smakowała:) twoja zapowiada się o niebo lepiej!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, to taka wersja rosołowa i lekka. Bardzo zastanawiam mnie ten piernikowy posmak Waszej zupy? Uściski!

      Usuń
  8. Chyba właśnie o takiej zupie mówiła moja mama wspominając Wigilie ze swojego dzieciństwa. Teraz u nas w domu jest jednak inna tradycja - zupa rybna na karmelu z rodzynkami, też z karpiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izka, bardzo cenię tradycje właśnie w tym dniu, koniecznie jednak muszę spróbować Twojego przepisu :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Zupa rybna to naprawdę coś. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katie, masz rację, w każdym domu inna, wszędzie najlepsza :) Pozdrawiam

      Usuń
  10. za zupą rybną nie przepadam, ale muszę się chyba przekonać, bo widzę ją na blogach coraz częściej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bazylia, myślę, że warto choć spróbować. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect