sobota, 28 lutego 2015

ciasto cytrynowe


Ciasto cytrynowe jest idealnie skomponowane, jest delikatnie wilgotne i rozpływa się w ustach, fantastycznie smakuje podane z jogurtem oraz cytrynowymi konfiturami klasztornymi. Ciasto cytrynowe upieczone na podstawie przepisu Marthy Stewart ma jedną wadę, znika szybko, w niewyjaśnionych okolicznościach.


150 g cukru
165 g masła
230 g mąki pszennej
4 jajka
105 g mleka
20 g śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
sok z 1/2 cytryny
skórka z 1 cytryny
szczypta soli

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać sól oraz skórkę z cytryny i ubić. Do utartego masła dodawać kolejno jajka cały czas miksując. Do masy dodać sok z cytryny, mleko oraz śmietanę i utrzeć. Na koniec dodać do masy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i ubić. Masę wyłożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170° C na około 45 minut, aż patyczek wbity w ciasto zostanie suchy. Ciasto ostudzić, a następnie wyciągnąć z foremki.

150 g cukru pudru
sok z 1 cytryny

Połączyć składniki i polukrować ciasto. 

czwartek, 26 lutego 2015

cytrynowe konfitury klasztorne


Cytrynowe konfitury klasztorne to doskonały przepis dla cierpliwych i pracowitych. Warto jednak się potrudzić, gdyż przygotowane w ten sposób konfitury smakują naprawdę znakomicie i stanowią doskonały sposób na poprawienie nastroju. Wyborne konfitury z cytryn przygotowane według przepisu z książki Małgorzaty Caprari "Pikantne i słodkie przetwory domowe".


2000 g cytryn
cukier

Cytryny dokładnie umyć, włożyć do porcelanowej miski, zalać zimną wodą, tak by dokładnie przykryły owoce. Wodę należy codziennie zmieniać przez 2 tygodnie. Następnie nakłuć cytryny ostrą wykałaczką i gotować w wodzie do miękkości. Stopniowo wystudzić. Wystudzone cytryny zważyć i wziąć tyle samo cukru, co ważą owoce. Następnie bardzo ostrym nożem pokroić owoce na cienkie plasterki. Z cukru i niewielkiej ilości wody przygotować gęsty syrop, zalać owoce i pozostawić na noc. Następnego dnia zlać syrop, zagotować na małym ogniu i ponownie zalać cytryny. Kolejnego dnia znów zlać syrop, zagotować i delikatnie włożyć plasterki cytryn, raz jeszcze doprowadzić do wrzenia, lekko ostudzić i przełożyć do wyparzonych słoików, zamknąć wyparzonymi pokrywkami.     

wtorek, 24 lutego 2015

makaron z sosem dyniowym, mieloną wieprzowiną i fenkułem


Makaron, to efekt wspólnego wirtualnego gotowania z Marzenką, Małgosią, Magdą i Aluchą. To makaron przygotowany w różnych domach, każdy inny, w innym wydaniu. Łączy go przyjaźń i projekt makaron na cztery pory roku. To projekt w ramach którego pojawią się nasze propozycje na makarony odpowiednie do obowiązującej pory roku, co nie oznacza, że nie można ich będzie jeść przez cały rok. Mamy nadzieję, że nasze propozycje się spodobają. Makaron z sosem dyniowym, mieloną wieprzowiną i fenkułem to moja propozycja makaronu na cztery pory roku - zima. Pyszny i bardzo sycący makaron zimowy został podany w towarzystwie sosu na bazie mielonej wieprzowiny z dodatkiem kopru włoskiego oraz puree z dyni, doprawiony wermutem, nasionami kopru włoskiego, czosnkiem oraz gałką muszkatołową.


250 g makaronu
450 g mielonej wieprzowiny
1/2 szklanki puree z dyni
1 koper włoski
1 szalotka
2 ząbki czosnku
1/2 szklanki wermutu
1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
gałka muszkatołowa
sól
pieprz
parmezan



Na dużej patelni zeszklić posiekaną szalotkę i czosnek, dodać nasiona kopru włoskiego i chwilę smażyć. Dodać posiekany koper włoski i smażyć, aż lekko zmięknie. Dodać mięso i smażyć, aż się ładnie zrumieni, wlać wermut i gotować, aż płyn odparuje o połowę, dodać puree z dyni i całość gotować jeszcze kilka minut. Sos doprawić do smaku solą, pieprzem, świeżo startą gałką muszkatołową oraz cukrem. Makaron ugotować według przepisu podanego na opakowaniu, odcedzić i wymieszać z sosem. Podawać posypane świeżo startym parmezanem.


niedziela, 22 lutego 2015

wuzetka chałwowa


Dwa blaty puszystego kakaowego ciasta biszkoptowego, nasączone Amaretto, przełożone dżemem truskawkowym oraz kremem śmietanowo - chałwowym, oblane aksamitną polewą czekoladową, udekorowane posiekanymi pistacjami, to udoskonalona wersja tradycyjnej wuzetki. Wuzetka chałwowa inspirowana przepisem z Kwestii Smaku jest pyszna i pasuje na każdą okazję, szczególnie na IV urodziny bloga. Dziękuję za Waszą obecność przez te lata i wszystkie ciepłe słowa.


6 jajek
2/3 szklanki kakao
2/3 szklanki mąki pszennej tortowej
1 szklanka cukru

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier i dalej ubijając, aż cukier się całkowicie rozpuści. Następnie dodać żółtka i nadal ubijać. Dodać przesianą mąkę, z kakao i delikatnie wymieszać. Ciasto wyłożyć do mniejszej formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 30 minut w temperaturze 170º C. Gorący biszkopt wyjąć z piekarnika i wyłożyć do góry dnem na blat wyłożony ręcznikiem bawełnianym, pod foremkę z jednej strony podłożyć końcówkę płaskiej łyżki, aby biszkopt odparował. Po ostudzeniu wyłożyć z formy i przekroić ciasto na dwie części.


500 ml śmietany kremówki
250 g chałwy waniliowej
2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, ostudzić. Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodać żelatynę oraz startą na tarce chałwę i jeszcze chwilę wszystko razem ubijać.


2/3 szklanki Amaretto
1 szklanka dżemu truskawkowego

Pierwszy blat ciasta ułożyć w formie, skropić połową ilości likieru, na wierzchu rozsmarować dżem, wyłożyć masę chałwowo - śmietanową, zostawiając odrobinę na dekorację wierzchu i wyrównać. Przykryć kolejnym blatem, nasączyć pozostałym likierem.

100 g czekolady gorzkiej
80 ml śmietany kremówki
3 łyżki pistacji

W garnuszku podgrzać śmietanę, dodać posiekaną czekoladę, rozpuścić, cały czas mieszając. Wierzch ciasta pokryć równo polewą czekoladową. Ciasto schłodzić w lodówce. Udekorować kleksami bitej śmietany z chałwą, posypać posiekanymi pistacjami.

piątek, 20 lutego 2015

mus czekoladowy


Pyszny deser dla wielbicieli czekolady, na bazie gorzkiej czekolady, mleka skondensowanego oraz śmietany kremówki. Mus czekoladowy przygotowany na podstawie przepisu Nigelli Lawson z książki "Nigellissima" jest idealny na podwieczorek, przepis dodaję do akacji Czekoladowy Tydzień.


    150 g gorzkiej czekolady
    175 g mleka skondensowanego słodzonego
    250 ml śmietany kremówki
    szczypta soli 


      Posiekaną czekoladę stopić w kąpieli wodnej, a następnie ostudzić. Do miski wlać mleko skondensowane i śmietanę kremówkę, dodać sól i ubić, aż masa lekko zgęstnieje. Wmieszać 1/3 mleczno − śmietankowej mieszaniny do przestudzonej stopionej czekolady, a następnie powoli, w kilku porcjach, dodać masę czekoladową do pozostałej bitej śmietany ze skondensowanym mlekiem. Gdy wszystkie składniki się połączą, masą napełnić pojemniczki, schłodzić w lodówce. Mus podawać z ulubionymi owocami.



      środa, 18 lutego 2015

      czenaki


      Czenaki według źródła to wschodnie danie z jednego garnuszka, serwowane między innymi na Litwie, w Rosji, na Ukrainie, czy w Gruzji. Można skosztować ich także w północno - wschodniej Polsce. Potrawa ma różne odmiany - mięsne lub bezmięsne, podawane ze śmietaną i kiszonym ogórkiem, albo posypane koperkiem. Wszystkie przepisy łączy jedno, podaje się je w małych glinianych garnuszkach z pokrywką. Czenaki, to kombinacja zapiekanki z bardzo gęstą zupą. Brzmi dziwnie, jednak efekt jest piorunujący, tajemnica sukcesu potrawy tkwi właśnie w naczyniu. Czenaki zapieka się i serwuje w tym samym glinianym garnuszku z pokrywką, trzyma on temperaturę, dzięki czemu przez cały czas biesiadnik może rozkoszować się niezmienionym smakiem i konsystencją potrawy. Podstawowe składniki czenaków to mięso, ziemniaki i warzywa sezonowe, ale spotkać możecie także wersje z grzybami, czy kaszą. Co kraj, to obyczaj, co gospodyni, to inny przepis. Litwini chętnie dodają do potrawy kiszone ogórki i kilka łyżeczek śmietany, Gruzini gustują w czenakach baranich, zawsze jednak zasada będzie podobna, składniki układamy w naczyniu warstwami, podlewamy płynem, przykrywamy, wstawiamy do piekarnika i czekamy około 50 minut, aż wszystko się ze sobą połączy.


      300 g mielonej wołowiny
      3 ziemniaki
      2 marchewki 
      1 pietruszka
      1/3 selera
      10 pieczarek
      150 ml bulionu
      3 łyżki oliwy
      sól
      pieprz
      majeranek
      czosnek mielony
      śmietana


      Obrane warzywa i pieczarki pokroić na plasterki, doprawić solą i pieprzem, skropić oliwą. Mięso doprawić solą, pieprzem, majerankiem oraz czosnkiem mielonym, dobrze wymieszać. Na dnie naczynia ułożyć porcję warzyw, na warzywach ułożyć 1/3 ilości mięsa. Następnie układać kolejne warstwy, aż do wyczerpania składników. Całość podlać bulionem. Naczynia przykryć pokrywką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160º C na około 50 minut. Danie podawać z dodatkiem śmietany.

      poniedziałek, 16 lutego 2015

      pączusie z lukrem


      Mięciutkie i puszyste, przepyszne małe pączki doskonałe na ostatnie dni karnawału. Pączusie z lukrem przygotowane na podstawie przepisu na pączki warszawskie, są bardzo delikatne, mięciutkie i rozpływające się w ustach. Ciasto z tego przepisu jest  bardzo czasochłonne, ale zdecydowanie warte, by poświęcić ten czas.

       

      500 g mąki pszennej
      80 g masła
      40 g drożdży
      7 żółtek
      1/2 szklanka cukru
      1 szklanki mleka
      2 łyżki spirytusu
      1 łyżka ekstraktu waniliowego
      3 łyżki soku z cytryny
      kilka kropli aromatu rumowego
      szczypta soli
      olej do smażenia

      Do pół szklanki wrzącego mleka dodać pół szklanki mąki i całość dobrze zmiksować, odstawić do przestudzenia. W pozostałym letnim mleku zrobić drożdże, dodać zaparzoną mąkę, łyżeczkę cukru i utrzeć wszystko na gładką masę. Całość przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30 minut. W garnku zagotować wodę, w misce umieścić żółtka, ekstrakt waniliowy, wsypać cukier, sól, umieścić miskę na garnku z lekko gotującą się wodą i ubijać żółtka na parze na puszystą masę, uważając, żeby dno miski nie dotykało wody. Masę ostudzić. Wyrośnięty rozczyn połączyć z resztą mąki, masą z żółtek, spirytusem, aromatem rumowym oraz sokiem z cytryny. Ciasto wyrabiać, aż składniki dokładnie się połączą. Do masy dodać przestudzone stopione masło i wyrabiać ciasto, aż będzie odstawało od ścianek naczynia. Miskę przykryć i pozostawić w cieple do wyrośnięcia na około 60 minut. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość centymetra i wykrawać małe krążki. Odkładać je na tacy oprószonej mąką, pozostawić na kilkanaście minut, aż podwoją swoją objętości. Po wyrośnięciu smażyć pączusie w rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.


      2 szklanki cukru pudru
      1/2 szklanki wody

      Cukier puder utrzeć do białości i gładkości z gorącą wodą, a następnie pączusie maczać w lukrze.

      sobota, 14 lutego 2015

      ciasteczka kokosowo - truskawkowe


      Kruche ciasteczka kokosowo - truskawkowe przygotowane według przepisu Donny Hay, są proste i szybkie do zrobienia. Te pyszne słodkie ciasteczka z dodatkiem kokosa, nadziane dżemoladą truskawkową każdemu umilą Dzień Zakochanych.


      225 g mąki pszennej 
      125 g masła
      1 jajko
      1/2 szklanki wiórków kokosowych
      1/2 szklanki cukru
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia



      Z podanych składników zagnieść szybko ciasto. Z ciasta zrobić kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut. Ciasto rozwałkować na posypanym mąką blacie na grubość kilku milimetrów i wycinać ciastka całe i z okienkiem. Ciastka układać na blaszce wyłożonej papierem. Piec około 12 minut w temperaturze 160º C. Studzić na kratce. 


      100 g dżemu truskawkowego 
      cukier puder

      Następnie posmarować pośrodku pełne krążki dżemem truskawkowym i przykryć drugim  ciastkiem z dziurką, przycisnąć, aby się skleiły. Ciastka osypać cukrem pudrem.

      czwartek, 12 lutego 2015

      wyborne pączki parzone


      Wyborne pączki parzone
      Chcąc mieć pączki na godzinę naprzykład 9 wieczór, trzeba o godzinie 2 wziąć się do roboty. Wygrzanej mąki pół kwarty, zaparzyć pół kwartą gotującego się mleka, rozbijać ciągle, a gdy ostygnie, rozbić to 15 żółtkami ubitemi z pół funtem cukru, wlać 4 futy drożdży roztartych w kwaterce mleka, ubić pianę z 10 białek, włożyć w ciasto i tak zostawić do wyrośnięcia. Gdy dobrze wyrośnie, dodać kwartę mąki, uważając aby ciasto było wolne jak na placki, wsypać soli i co kto lubi dla zapachu, czy skórki cytrynowej, czy muszkatołowej gałki, czy dwa gorzkie tłuczone migdały, a gdy już dobrze wyrobione, dodać ćwierć funta młodego masła i wyrobić z godzinę, aż dobrze od ręki lub łyżki odstawać będzie, posypać lekko mąką i zostawić w cieple 20 stopni Reaumura. Pilnować dobrze, aby nie przerosło ciasto, gdyż każdą rzecz trudno robić z przerośniętego ciasta, a tembardziej pączki.
      Lucyna Ćwierczakiewiczowa
      Jedyne praktyczne przepisy


      Wyborne pączki parzone przygotowane według starego przepisu Lucyny Ćwierczakiewiczowej są bardzo puszyste i delikatne, z chrupiącą skórką. Pączki przy smażeniu chłoną niewiele tłuszczu. Te fantastyczne pączki o waniliowym aromacie doskonale smakują nadziane powidłami truskawkowymi z płatkami róż i oblane lukrem z dodatkiem soku z cytryny. Pączki można oczywiście nadziać dowolnymi powidłami lub tradycyjnymi płatkami róży ucieranymi z cukrem.


      600 g mąki pszennej
      50 g masła
      30 g drożdży
      8 żółtek
      5 białek
      100 g cukru
      1 1/2 szklanki mleka
      2 łyżki spirytusu
      skórka z 1 cytryny
      2 łyżki ekstraktu waniliowego
      szczypta soli
      powidła truskawkowe z płatkami róż
      olej do smażenia


      Do jednej szklanki wrzącego mleka dodać jedną szklankę mąki i całość dobrze zmiksować. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę, dodać ekstrakt waniliowy i jeszcze chwilę miksować. Drożdże rozrobić w pozostałym letnim mleku. Białka ubić z solą na sztywną pianę. Do zaparzonej mąki dodać masę z żółtek i drożdże rozrobione w mleku oraz ubite białka, całość dobrze wymieszać i odstawić na 30 minut do wyrośnięcia. Gdy masa podwoi objętość, dodać resztę mąki, skórkę z cytryny, spirytus i dokładnie wyrobić ciasto, aż będzie delikatne i lekko klejące. Następnie do ciasta dodać roztopione i ostudzone masło, i dalej dokładnie wyrabiać ciasto, aż będzie odstawało od ścianek naczynia. Wyrobione ciasto oprószyć z wierzchu mąką, przykryć miskę i odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość centymetra i wykrawać szklanką krążki. Odkładać je na tacy oprószonej mąką, pozostawić na kilkanaście minut, aż podwoją swoją objętości. Po wyrośnięciu smażyć pączki w rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Pączki nadziewać powidłami za pomocą rękawa cukierniczego i tylki.


      cukier puder
      sok z cytryny

      Cukier puder wymieszać z sokiem z cytryny i polukrować pączki.

      wtorek, 10 lutego 2015

      chleb orkiszowy ubijany


      W tym samym czasie pozostałe kobiety pięściami ubijały ciasto w wielkiej dzieży ustawionej na solidnych kozłach. Zapach mąki, drożdży, wody i soli był słodki, gęsty i upajający. Kiedy ciasto było dobrze wymieszane, podnosiły je wszystkie razem na okrzyk "jisa, jisa!" - tak było ciężkie - i wyrzucały je na kwadratową, bardzo grubą stolnicę opartą na niskich nogach. W tym momencie kobiety dzieliły się na dwie grupy. Jedna zaczynała wyrabiać ciasto w dzieży na kolejną partię chlebów. Marastella odmierzała mąkę i zaczyn. Dzieci trzymały się na uboczu, ale wystarczył jeden znak, by przyniosły wodę lub mąkę. Druga grupa kobiet tymczasem zajmowała się ubijaniem ciasta na stolnicy - jest to czynność niebywale ważna dla zapewnienia właściwej konsystencji chleba: wskutek usunięcia zeń powietrza, staje się on bardziej zwarty, a przez to dłużej jest smaczny i dłużej można go przechowywać. Do ubijania ciasta służy sbriga, potężna ruchoma drewniana belka osadzona na śrubie. Śpiewając, kobiety podnosiły ją, a potem opuszczały i dociskały rękoma. Powtarzały tę czynność, dopóki starczało im sił. Potem wołały chłopaka, by wskoczył na sbrigę okrakiem lub bokiem. Tak obciążona sztanga opadała powolutku na blat, usuwając powietrze ze zagniatanego ciasta. Czynność ta zabierała sporo czasu i wymagała fizycznej siły. Po pierwszym wyciśnięciu kobiety podnosiły belkę i przesuwały ciasto, powoli zawijając je. Tak zawinięte szło do drugiego ubicia. Powietrze wyciskały czterokrotnie i czterokrotnie ciasto zawijały. Przy każdym zawinięciu Rosalia prędko spryskiwała drewno odpowiednią ilością wody i soli. Robiła tak zarówno wtedy, gdy kobiety podnosiły ciasto, jak i wtedy, gdy je zawijały, ale zanim jeszcze zdążyło rozpłaszczyć się na stolnicy.
      Simonetta Agnello Hornby
      Kropla oliwy


      Wspólna lutowa piekarnia Amber pysznie smakuje za sprawą drożdżowego chleba orkiszowego ubijanego. Chleb jest fantastyczny w smaku, ma miękkie wnętrze i chrupiącą skórkę. Ciasto na chleb należy bardzo długo ubijać na wysokich obrotach miksera do momentu, aż ciasto nie będzie przyklejało się do boków miski. Ten pyszny chleb wybrała Ania, przepis pochodzi z książki Hanne Risgaard "Home Baked. Nordic Recipes and Techniques for Organic Bread and Pastry", z przepisu można upiec dwa plecione bochenki.


      840 g mąki orkiszowej
      160 g mąki razowej orkiszowej
      10 g drożdży
      20 g soli
      800 g wody

      W misie miksera wymieszać oba rodzaje mąki, sól, dodać roztarte drożdże oraz wodę. Ubijać ciasto na wysokich obrotach miksera do momentu, aż ciasto nie będzie przyklejało się do boków miski. Zeskrobać miękkie ciasto z trzepaczki, miskę starannie przykryć i odstawić na noc do lodówki. Następnego dnia, wyjąć ciasto z lodówki i pozostawić w temperaturze pokojowej na dwie godziny do ocieplenia przed dalszym formowaniem. Delikatnie wyjąć ciasto na omączony blat i oprószyć mąką z wierzchu. Podzielić ciasto na cztery równe prostokąty. Ostrożnie, żeby nie naruszyć struktury ciasta, skręcać ze sobą po dwa paski na kształt warkocza, w ten sposób powstaną dwa bochenki. Chleby przełożyć na blaszki wyłożone papierem do pieczenia, pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoją swoją objętość. Rozgrzać piekarnik do 250° C, obficie spryskać go wodą. Włożyć chleby do piekarnika, ponownie spryskać piekarnik i powtórzyć to po minucie. Po 5 minutach pieczenia, obniżyć temperaturę do 210° C st C i piec jeszcze około 25 minut. Upieczone chleby studzić na kratce.


      Chleb orkiszowy ubijany na blogach:


      poniedziałek, 9 lutego 2015

      curry z tofu i warzywami


      Curry z tofu i warzywami przygotowane na podstawie przepisu Heidi Swanson z książki "Super Natural Every Day" jest nie tylko bardzo smaczne, ale także i bardzo zdrowe. Warzywa są tylko lekko podgotowane i przez to bardzo chrupiące. To bardzo prosty przepis, którego przygotowanie zajmie nam zaledwie kilkanaście minut. Do przygotowania tego curry można użyć także innych warzyw, ja zrobiłam je, tak jak autorka przepisu, z kalafiorem, cukinią i szparagami. Heidi poleca również wersję z groszkiem, brokułem i ziemniakami.


      180 g tofu
      225 g kalafiora 

      2 cukinie
      12 zielonych szparagów
      1 cebula
      2 łyżeczki czerwonej pasty curry

      2 łyżeczki oleju kokosowego
      160 ml mleka kokosowego
      120 ml bulionu

      sól

      W rondlu rozgrzać olej kokosowy, dodać posiekaną cebulę i szklić. Dodać pokrojoną na centymetrowe kawałki cukinię i smażyć chwilę. W miseczce rozprowadzić pastę curry z kilkoma łyżkami mleka kokosowego, mieszankę dodać do cebuli z cukinią. Wymieszać tak, by warzywa dokładnie pokryły siᶒ pastą. Wlać pozostałe mleko kokosowe i doprowadzić do wrzenia. Dodać tofu pokrojone w centymetrową kostkę, podzielony na drobne różyczki kalafior oraz szparagi pokrojone na kawałki i dusić wszystko przez kilka minut na małym ogniu pod przykryciem, warzywa powinny pozostać chrupiące. Wlać bulion, wymieszać i doprawić solą.

      sobota, 7 lutego 2015

      ciasto dyniowe z żurawiną


      Bardzo wilgotne i pyszne ciasto dyniowe z żurawiną o aromacie cynamonu i gałki muszkatołowej jest bardzo szybkie do przygotowania, wystarczy tylko wymieszać składniki.


      1 1/2 szklanki mąki pszennej
      1 szklanka puree z dyni
      1/2 szklanki oleju
      3/4 szklanki cukru
      2 jajka
      1 łyżeczka imbiru
      1 łyżeczka cynamonu
      1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
      1/3 łyżeczki soli
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1/2 szklanki suszonej żurawiny 

      W misce wymieszać jajka z cukrem, dodać olej, puree z dyni i wszystko dobrze wymieszać. Do miski z mokrymi składnikami dodać wszystkie suche składniki i wymieszać do połączenia. Ciasto wylać do keskówki wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać wierzch. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180° C i piec 60 minut, aż patyczek wbity w ciasto zostanie suchy.

      czwartek, 5 lutego 2015

      pieczona polędwiczka podana w towarzystwie orecchiette z brokułami


      Pieczona polędwiczka podana w towarzystwie orecchiette z brokułami może stanowić pomysł na elegancki obiad albo ekspresową obiadokolację. Całość przygotujemy w kilka minut, a upieczemy w ciągu półgodziny. Polędwiczka wieprzowa marynowana w soku z pomarańczy z oliwą oraz miodem doprawiona papryczką chili, podana w towarzystwie pysznego makaronu z brokułami inspirowana przepisem Matthew Fort z książki "Apetyt na Italię".

      1 polędwiczka wieprzowa
      sok z 1 pomarańczy
      1/4 szklanki oliwy
      2 łyżki miodu
      1/2 papryczki chili
      sól
      pieprz

      W naczyniu do zapiekania wymieszać sok z pomarańczy, posiekaną papryczkę, oliwę oraz miód, dodać sól i świeżo zmielony pieprz. Do marynaty włożyć pokrojoną w plastry polędwiczkę, całość odstawić na 30 minut. Po tym czasie polędwiczki wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 º C i piec około 20 minut.

      240 g makaronu orecchiette
      200 g brokułu
      1/2 papryczki chili
      1 ząbek czosnku
      2 łyżki oliwy
      sól
      pieprz

      Makaron ugotować według przepisu podanego na opakowaniu, na 5 minut przed końcem gotowania wrzucić do makaronu brokuła podzielonego na różyczki. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać drobno posiekany czosnek oraz papryczkę chili i podsmażyć. Następnie do sosu dodać odcedzony makaron z brokułami i całość podsmażyć. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Makaron z brokułami podawać w towarzystwie pieczonej polędwiczki.

      Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
      Snow-Falling-Effect