codzienność

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki bliny racuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki bliny racuchy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2023

cytrusowe naleśniki zapiekane z serem na patelni Woll


Zapiekane naleśniki z twarożkiem, to jeden z bardziej tradycyjnych i popularnych przepisów. Danie bardzo proste do przygotowania i uniwersalne, bo zasmakuje prawie każdemu i może je podać na pożywne śniadanie, podwieczorek lub deser. Cytrusowe naleśniki zapiekane z serem na patelni Woll, są delikatne, bardzo cienkie i zdrowe, bo smażone bez tłuszczu. Naleśniki są nadziane twarożkiem o cytrusowym aromacie, a podane w towarzystwie pomarańczy, kandyzowanych kumkwatów i mięty. Do usmażenia i zapieczenia naleśników wykorzystana została doskonała głęboka patelnia WOLL Diamond 28 centymetrów. Patelnie tytanowe Woll charakteryzują się wysoce odporną na zarysowania powłoką z wbudowanym kryształami diamentu. Nanokompozyt i technologia non - stick zapewnia nieprzywieralność oraz łatwość mycia. Specjalny stop i technologia odlewu zapewnia akutermiczność, czyli idealną absorpcję ciepła. Dno naczyń gwarantuje optymalną dystrybucję ciepła oraz brak odkształceń nawet przy bardzo wysokich temperaturach. Oprawa uchwytu, montowana w technologii zatopionego mosiądzu gwarantuje 100% bezpieczeństwa, jest odpowiedzialna za gromadzenie ciepła i nie nagrzewanie się uchwytu. Naczynie wyposażone jest w szklaną pokrywę wykonaną z hartowanego, polerowanego i żaroodpornego szkła, służącemu energooszczędnego gotowania lub pieczenia w temperaturze do 250° C. Lity uchwyt, służy do bezpiecznego podnoszenia naczyń i wykonany jest z kompozytu, rączka jest odpinana, co ułatwia pieczenie i przechowywanie, a profilowana krawędź dba o zachowanie czystości podczas przygotowywania potraw. Patelnie dostosowane są do kuchenkach gazowych, elektrycznych oraz indukcyjnych, a producent daje aż 25 lat gwarancji na dno patelni.
Używając do smażenia i pieczenia patelni WOLL Diamond potwierdzam, że patelnia nagrzewa się równomiernie, nic się na niej nie przypala, a dania wychodzą idealnie. Do przygotowania potraw wystarczy niewielka ilości tłuszczu, bardzo łatwo utrzymać ją można w czystość, wystarczy umyć używając niewielkiej ilości środka do mycia i następnie przetrzeć ściereczką kuchenną do sucha. Dla mnie jedyna trudność to odpięcie rączki, muszę więcej poćwiczyć.

250 g kremowego serka
skórka z 1 pomarańczy
60 g cukru pudru
1 łyżka likieru pomarańczowego

W misce ubić mikserem serem z cukrem, ekstraktem i skórką startą z pomarańczy na gładką masę, odstawić.
 

2 jajka
1 szklanka mleka
3 łyżki masła
20 g cukru z wanilią
1 szklanka mąki pszennej
szczypta soli
skórka z 1 cytryny

W misce ubić jajka z cukrem, solą, stopionym oraz ostudzonym masłem, mlekiem i oraz skórką startą z cytryny. Następnie wmieszać do masy mąkę. Miskę przykryć ściereczką kuchenną i odstawić ciasto do lodówki na godzinę, by ciasto odpoczęło.
 
1/2 pomarańczy
2 łyżki masła

Patelnię Woll Diamond 28 centymetrów rozgrzać, wylać na nią porcję ciasta, rozprowadzić dokładnie na całej powierzchni i smażyć naleśnik z każdej ze stron na złoty kolor. Naleśnik odłożyć na talerz do ostudzenia. Smażyć kolejne naleśniki, do całkowitego wykorzystania ciasta. Nadzienie rozłożyć równo na każdego naleśnika, złożyć w trójkąty. Trójkąty ułożyć na patelni, na wierzchu rozłożyć masło, całość polać sokiem z pomarańczy. Patelnię wstawić do piekarnika nagrzanego do 180° C i zapiekać 15 minut.
 

Naleśniki podawać w towarzystwie cytrusów, dowolnie udekorować. 
 

Linia patelni Diamond Lite firmy WOLL, to:

  • Zdrowie i wygoda - nano kompozytowa powłoka w technologii woll titanium non - stick sprawia, że patelnie są przyjaznymi dla przygotowywanych potraw i zawartych w nich witamin. Pozwalają przygotowywać posiłki z minimalną ilością tłuszczu lub nawet go eliminować z wielu potraw.
  • Oszczędność - patelnie charakteryzują się niespotykanym nigdzie indziej przewodnictwem i kumulacją ciepła, co znacząco wpływa na zmniejszenie zużycia energii do gotowania.
  • Trwałość - specjalna szlachetna powłoka tytanowo - diamentowa zapewnia długą żywotność naczyń. Są one w dużo większym stopniu odporne na ścieranie niż inne markowe naczynia co znacząco zwiększa komfort pracy w kuchni.
  • Gwarancja - 25 - letnia gwarancja na równość dna, a także - wg standardów UE - 2 letnią gwarancję na powłokę i uchwyty. Badania laboratorium technicznego oraz ciągłe kontrole jakości zapewniają patelnią wysoki standard w krajach na całym świecie.

Produkcja High - Tech w trosce o zdrowie i środowisko:

  • Do odlewu naczyń używa się pochodzącego z niemieckich hut - wysokiej jakości, specjalnego stopu - silumin. W specjalnym procesie silumin jest odprężany w celu usunięcia pęcherzyków powietrza, które mogłyby niekorzystnie wpływać na jakość odlewu oraz straty w dystrybucji ciepła.
  • Naczynia WOLL są produkowane w takim sam sposób jak dzwony kościelne to jest na zasadzie odlewu jednolitego. Po nagrzaniu patelnia czy garnek ma dokładnie taką samą temperaturę w każdym miejscu - na środku dna, na jego brzegach oraz na krawędzi naczynia. 
  • Następnie korpus naczynia jest utwardzany strumieniem plazmy w temperaturze 20.000° C. W kolejnym etapie nanoszone są poszczególne warstwy w tym także antykorozyjna.
  • Utwardzona specjalną technologią powierzchnia naczynia posiada wbudowane kryształy diamentu lub szafiru. W ten sposób staje się bazą specjalnej - wysoce odpornej i nieprzywierającej powłoki woll titanium non - stick.
  • Najwyższej jakości stop silumin zapewnia optymalną dystrybucję ciepła, co wpływa na jakość przygotowywanych posiłków, jak również na znaczące obniżenie kosztów energii przeznaczonej do gotowania, czy pieczenia.



Więcej informacji dotyczących produktów firmy Woll znajdziecie na stronie internetowej sklepu:

Patelnie tytanowe

 

czwartek, 1 października 2020

pieczony naleśnik z owocami jesieni


Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik, można podawać na śniadanie, lunch lub deser, zawiera tylko kilka dobrych składników i piecze się go na żeliwnej patelni. Naleśnik tak pieczony może występować w wersji na słodko lub słono, bardzo wyrasta i ma grubą chrupiącą skorupkę, która powstaje podczas pieczenia. Najpopularniejszy pieczony naleśnik nie ma dodatków, ale po upieczeniu można wyłożyć na niego owoce i posypać go obficie cukrem pudrem i dodać śmietanę. Pieczony naleśnik z owocami jesieni został upieczony z dodatkiem owoców, które wspaniale smakują, naleśnik można upiec w jednej większej patelni lub podzielić na mniejsze części.

3 jajka
10 g cukru z wanilią
150 ml mleka
90 g mąki pszennej
25 g masła
szczypta soli
120 g jeżyn
150 g śliwek
cukier puder

Piekarnik nagrzać do 220º C, a następnie włożyć do niego żeliwną patelnię. W tym czasie utrzeć jajka z cukrem na jasną i puszystą masę. Wmieszać mleko, mąkę i sól. Z piekarnika wyjąć patelnię, włożyć do niej masło i zakołysać, aby się szybko rozpuściło. Następnie wlać ciasto, rozłożyć owoce i patelnię wstawić z powrotem do piekarnika. Naleśnik piec przez około 18 minut, aż będzie złocisty i wyrośnięty. Naleśnik podawać oprószony cukrem pudrem.

piątek, 30 sierpnia 2019

placuszki twarogowe


Pyszne placuszki na twarogu śmietankowym, który sprawia, że placuszki są puchate i mięciutkie. Placuszki twarogowe, które szybko można przygotować, zasmakują małym i dużym.
 
250 g twarogu śmietankowego 
3 jajka
60 g cukru
20 g cukru z wanilią
100 g mąki pszennej 
sól
olej do smażenia
cukier puder
 
W misce ubić jajka z cukrami i szczyptą soli, dodać roztarty twaróg i mąkę i ubić. Na patelni rozgrzać odrobinę oleju, smażyć niewielkie placuszki z obu stron przez kilka minut. Placuszki podawać osypane cukrem pudrem.

piątek, 21 września 2018

frittata z cukinią i pomidorami


Frittata, czyli masa jajeczna zapiekana z warzywami, serem albo szynką, to danie bardzo popularne w Hiszpanii i Włoszech. Frittata, to danie, które pozwala na własną inwencję, na elastyczność w przygotowywaniu i wykorzystaniu tego, co właśnie mamy pod ręką lub lodówce. Frittatę najpierw smaży się na patelni, później dopieka w piekarniku tak, aby masa jajeczna ścięła się od góry. Frittata z cukinią i pomidorami, to danie bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, a do tego lekkie, delikatne i sycące.

4 jajka
30 ml mleka
1 cukinia
1 cebula
3 ząbki czosnku
20 g masła
5 kwiatów cukinii
250 g pomidorów koktajlowych
sól
pieprz

Delikatnie opłukać kwiaty cukinii i osuszyć, wyciąć słupki i układać je na papierowym ręczniku. Na patelni rozgrzać masło, dodać posiekaną cebulę oraz czosnek i chwilę smażyć. Dodać pokrojoną na talarki cukinię i całość chwilę smażyć. W miseczce roztrzepać jajka z mlekiem, doprawić solą i pieprzem, wymieszać. Na patelnię wlać masę jajeczną i smażyć na małym ogniu przez około 2 minuty, następnie rozłożyć pomidory oraz kwiaty cukinii i patelnię wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º C i całość piec około 12 minut.

wtorek, 16 stycznia 2018

bliny ze śledziem na paście jajecznej z marynowaną cebulą i kawiorem


Bliny ze śledziem na paście jajecznej z marynowaną cebulą i kawiorem inspirowane przepisem Samar Khanafer, to pyszna przystawka na karnawałowe przyjęcia. Drożdżowe bliny podane z pastą przygotowaną z jajek i ziół, podane w towarzystwie marynowanej czerwonej cebuli o pięknym i intensywnym kolorze, marynowanych śledzi i kawioru to wspaniała kompozycja smaku.


2 czerwone cebule
1 łyżeczka cukru
40 ml białego octu balsamicznego

Do miseczki wlać ocet, dodać cukier i wymieszać. Do marynaty włożyć pokrojoną na plasterki cebulę, odstawić.

4 jajka
2 łyżki majonezu
sól 
pieprz
1/2 pęczka koperku
1/2 pęczka szczypioru

Ugotowane na twardo jajka pokroić w drobną kostkę, dodać posiekane zioła, majonez i wymieszać. Pastę doprawić do smaku solą oraz pieprzem.


200 g mąki pszennej
20 g drożdży
2 szklanki mleka 
1 jajko 
25 g masła
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
olej do smażenia

Do miski wlać połowę ilości ciepłego mleka, dodać drożdże, cukier, odrobinę mąki i wymieszać. Zaczyn odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut do wyrośnięcia. Następnie dodać do zaczynu pozostałą mąkę, żółtko, roztopione masło oraz pozostałe mleko i całość dokładnie wymieszać. Do ciasta delikatnie wmieszać ubite białko z solą. Ciasto pozostawić do ponownego wyrośnięcia. Następnie smażyć niewielkie placuszki na rozgrzanym oleju z każdej ze stron na złoty kolor. 

6 płatów śledzia marynowanego w zalewie octowej
50 g kawioru
1/4 pęczka koperku
pieprz

Śledzie pokroić na mniejsze kawałki. Na blinach układać pastę jajeczną, marynowaną cebulę, śledzie oraz kawior, udekorować koperkiem. Całość doprawić pieprzem.

środa, 8 listopada 2017

pieczony naleśnik


Pieczony naleśnik
Jadłam je tylko w Stanach, gdzie są podawane na stół z pompą i paradą: wielkie, puszyste i złote naleśniki na żeliwnych patelniach, na których się je zapieka. Oczywiście musiałam spróbować. Nie pracuję w restauracji, więc wolę nie żonglować wielkimi patelniami i nie zapiekać indywidualnych porcji, a zatem zrobiłam jeden duży do podziału. To idealne śniadanie dla weekendowych gości: po pierwsze wspaniale się prezentuje, a po drugie nie trzeba stać przy kuchni i smażyć naleśników na zamówienie.
Amerykańska nazwa "Dutch baby" nie oznacza, że naleśniki pochodzą z Holandii. To specjalność niemieckich emigrantów przybyłych dawno temu do Pensylwanii, którzy podawali naleśniki ze stopionym masłem, cukrem i cytryną - i do tej pory często tak robią.
Pieczone naleśniki spotyka się w kuchniach wielu krajów północnej Europy: Szwedzi mają ugnspannkake, zaś Anglicy Yorkshire pudding. Jednak to amerykański pomysł, by podawać je na śniadanie.
Gigantyczny naleśnik można po prostu posypać cukrem i skropić cytryną albo podać z dodatkiem smażonego boczku i syropem klonowym. Ja najchętniej wsypuję do środka drobne świeże owoce i podaję naleśnik oprószony cukrem pudrem, z miseczką creme fraiche w zasięgu ręki. Wyznam jeszcze, że przy jedzeniu polewam swoją porcję syropem klonowym.
Nigella Lawson
Po prostu Nigella

3 jajka
1 łyżka cukru
150 ml mleka
100 g mąki pszennej
1 łyżeczka pasty waniliowej
25 g masła
szczypta soli
gałka muszkatołowa
cukier puder
Piekarnik nagrzać do 220º C, a następnie włożyć do niego żeliwną patelnię. W tym czasie utrzeć jajka z cukrem na jasną i puszystą masę. Wmieszać pastę waniliową, mleko, mąkę, startą gałkę i sól. Z piekarnika wyjąć patelnię, włożyć do niej masło i zakołysać, aby się szybko rozpuściło. Następnie wlać ciasto i szybko wstawić z powrotem do piekarnika. Piec przez około 18 minut, aż będzie złociste i wyrośnięte. Naleśnik podawać oprószony cukrem pudrem i z owocami.

piątek, 6 października 2017

kasztanowe naleśniki z serem i karmelizowanymi figami


Delikatne, zdrowe i bardzo cienkie naleśniki na bazie mąki kasztanowej podane z twarożkiem o waniliowym aromacie i karmelizowanymi w brązowym cukrze figami są przepyszne. Kasztanowe naleśniki z serem i karmelizowanymi figami, są doskonałe na jesienne pożywne śniadanie, nadają się również na podwieczorek lub deser.


250 g twarogu śmietankowego
100 g cukru
1 łyżka ekstraktu waniliowego

W misce ubić mikserem twaróg z ekstraktem i cukrem na gładką masę, odstawić.


100 g mąki kasztanowej
150 g mąki pszennej
50 g cukru
1 jajko
350 ml mleka
50 ml oleju
1 łyżka ekstraktu waniliowego
szczypta soli

W misce ubić jajko z cukrem, solą i ekstraktem waniliowym, dodać olej, mleko i ubić. Następnie wmieszać do masy przesiane mąki. Miskę przykryć ściereczką kuchenną i odstawić na godzinę, by ciasto odpoczęło. Rozgrzać patelnię i wylać cieniutką warstwę ciasta na patelnię i smażyć naleśniki z obu stron na złoty kolor.


4 figi
4 łyżki brązowego cukru

Figi pokroić na części i obtoczyć w cukrze. Rozgrzać patelnię na średnim ogniu i ułożyć na niej figi, smażyć, aż cukier się roztopi i skarmelizuje. Naleśniki posmarować twarożkiem, zwinąć i podawać w towarzystwie fig.

poniedziałek, 4 września 2017

mołdawskie placindy z serem i szpinakiem


Placindy, to proste, smażone na patelni placki z ciasta kefirowego, placinda, od łacińskiego słowa placenta, oznacza ciasto i jest kulinarną pozostałością po starożytnym Cesarstwie Rzymskim, które swoim zasięgiem obejmowało Mołdawię i Rumunię. Do dnia dzisiejszego w krajach tych smaży się proste ciasta nadziewane różnorakim serem, ziemniakami lub jabłkami, twarogiem z rodzynkami lub dynią, a nawet czekoladą. Mołdawskie placindy z serem i szpinakiem przygotowane na podstawie książki Olii Hercules "Mamuszka", można przygotować ze szczawiem i zamiast na smażyć na tłuszczu, upiec w piekarniku, ale nie będą smakować tak samo, dlatego polecam wersję oryginalną.

400 g sera feta
50 g szpinaku
1 cebula
1/2 pęczka koperku
4 łyżki oleju
 
Drobno posiekany szpinak wymieszać z rozkruszoną fetą, posiekaną cebulą oraz drobno posiekanym koperkiem.

250 g kefiru
1/2 łyżki oleju
1/2 łyżki białego octu winnego
1/2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki soli
350 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody
olej do smażenia
 
W misce wymieszać kefir z olejem, octem, cukrem i solą. Do składników dodać przesianą mąkę z sodą i wyrobić ciasto, aż będzie miękkie. Ciasto podzielić na cztery części i każdą z porcji rozwałkować na blacie posypanym mąką na krążek o średnicy 20 centymetrów. Każdy z krążków posmarować łyżką oleju i na całą powierzchnię nałożyć 1/4 ilości nadzienia. Złożyć jeden brzeg do środka, chwycić koniec tej pierwszej utworzonej zakładki i zawinąć do środka. W podobny sposób zrobić około siedmiu zakładek. Starannie skleić wszystkie zakładki w środek, lekko poprószyć placindy mąką i nieco spłaszczyć wałkiem. W ten sam sposób przygotować pozostałe placindy. Na patelni rozgrzać olej i ostrożnie nakładać po jednej placindzie i smażyć na złoty kolor z każdej ze stron.

czwartek, 27 lipca 2017

żeberka z nudlami


Żeberka z nudlami
To danie ma pewnie niemieckie pochodzenie, ponieważ w Niemczech zwana jest potrawa o nazwie strudli, jednak zamiast ziemniaków używa się do niej kiszonej kapusty. 
Nudli gotowała dla nas prababcia, która, jak podejrzewamy, 
znała ją z czasów spędzonych w Besarabii. 
Danie jest bardzo sycące, a ponadto nie ma przyjemniejszych klusków niż te, 
które wchodzą w jego skład.
Olia Hercules
Mamuszka 

1000 g żeberek wieprzowych
500 g ziemniaków
2 łyżki oleju
1 cebula
50 ml soku jabłkowego
750 ml wody
1 liść laurowy
sól
pieprz
majeranek
słodka papryka w proszku

W dużym żeliwnym garnku na rozgrzanym oleju zrumienić partiami żeberka pokrojone na części, posypane solą, pieprzem, majerankiem i papryką. Wyjąć żeberka i na pozostawionym tłuszczu zrumienić ziemniaki pokrojone na ćwiartki. Dodać cebulę pokrojoną w piórka i wszystko razem chwilę smażyć. Wlać sok i zeskrobać z dna pozostałości. Do garnka dodać żeberka, wlać wodę, dodać liść laurowy, doprawić solą i pieprzem i całość dusić na małym ogniu około 120 minut, aż mięso zacznie odchodzić od kości. 


250 g kefiru
1/2 łyżki oleju
1/2 łyżki białego octu winnego
1/2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki soli
350 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody

W misce wymieszać kefir z olejem, octem, cukrem i solą. Do składników dodać przesianą mąkę z sodą i wyrobić ciasto, aż będzie miękkie. Ciasto podzielić na części i na blacie posypanym mąką każdą z części rozwałkować na placek grubości 2 minimetrów. Placek zwinąć w wałeczek i pokroić go na kawałki o długości 5 centymetrów. Z pozostałych placków przygotować podobne wałeczki. Sprawdzić ile jest sosu w żeberkach, nie powinno go być zbyt wiele, gdyż kluski mają się gotować na  parze i nie mogą być zbytnio zanurzone w sosie. Zwiększyć ogień pod garnkiem, tak by sos mocno zawrzał i szybko, ale bardzo delikatnie włożyć kluski do garnka i przykryć pokrywką. Całość gotować na dużym ogniu przez 15 minut, po czym zmniejszyć ogień i gotować jeszcze 30 minut.

czwartek, 29 czerwca 2017

naleśniki z truskawkami i syropem z kwiatów czarnego bzu


Delikatne i bardzo cienkie naleśniki podane z karmelizowanymi truskawkami aromatyzowanymi syropem z kwiatów czarnego bzu. Naleśniki z truskawkami i syropem z kwiatów czarnego bzu, zasmakują każdemu, są idealne na letni podwieczorek.

250 g truskawek
skórka z 1 cytryny
50 g cukru
50 ml syropu z kwiatów czarnego bzu

Do garnka włożyć pokrojone na części truskawki, wsypać cukier, dodać skórkę startą z cytryny, zagotować. Truskawki karmelizować około 5 minut, na koniec dodać syrop z kwiatów czarnego bzu i wymieszać. Odstawić do ostudzenia.

2 jajka
150 g mąki pszennej
300 ml mleka
50 ml oleju
sól

Trzepaczką rozmieszać jajka z olejem i mlekiem, dodać mąkę i szczyptę soli. Ubić ciasto dokładnie i energicznie, by było gładkie, pozbawione grudek, aby było dobrze napowietrzone. Przykryć i odstawić na godzinę, by ciasto odpoczęło. Rozgrzać patelnię, wysmarować niewielką ilością oleju i wylać cieniutką warstwę ciasta na patelnię i smażyć z obu stron. Naleśniki podawać w towarzystwie karmelizowanych truskawek i syropu z czarnego bzu.

środa, 15 czerwca 2016

poffertjes z pieczonym rabarbarem


Poffertjes, to malutkie, okrągłe naleśniki po holendersku, można je porównać z amerykańskimi pancakes. W Holandii podaje się je posypane jedynie cukrem pudrem, bądź z masłem. W niektórych holenderskich naleśnikarniach można również zjeść racuszki z dodatkiem polewy do lodów i deserów. Ale można je jeść z czym tylko chcemy, ja podawałam już poffertjes z truskawkami, może to być dowolna ulubiona dżemolada, syrop klonowym, miód lub bita śmietana. U mnie dziś podane z pieczonym rabarbarem o aromacie pomarańczy. Do smażenia poffertjes używa się specjalnych patelni z wgłębieniami, ale doskonale można poradzić sobie bez niej, wystarczy bowiem na zwykłej dużej patelni wylewać ciasto małymi porcjami, by powstały małe placuszki. Poffertjes z pieczonym rabarbarem przygotowane według tego przepisu są pyszne, idealne na weekendowe śniadanie lub na podwieczorek w zwykły dzień.


450 g rabarbaru 
1/2 szklanki cukru pudru 
1 pomarańcza 

Pokrojony na kawałki rabarbar umieścić w naczyniu do zapiekania, dodać cukier, sok oraz skórkę startą z pomarańczy, wymieszać. Naczynie umieścić w piekarniku nagrzanym do 180º C i piec przez około 30 minut, aż rabarbar będzie delikatny, a sok będzie miał konsystencję syropu.


1/2 szklanki mąki pszennej 
1/2 szklanki mleka 
2 łyżki masła
1 jajko
szczypta soli

Mąkę wymieszać z mlekiem, dodać roztopione masło, sól oraz roztrzepane jajko i dobrze wymieszać. Ciasto schłodzić w lodówce przez około godzinę. Rozgrzać patelnię do poffertjes, nakładać z w głębienia po łyżce ciasta i smażyć z obu stron za złoty kolor. Poffertjes podawać w towarzystwie rabarbaru.

wtorek, 31 maja 2016

ruchanki kociewskie


Przebieranie się jako element zabaw karnawałowych było
rozpowszechnione we wszystkich strefach ówczesnej Polski.
O maskaradach miejskich lub dworskich informują nas
wszyscy pamiętnikarze czasów saskich.
Na wsi naturalnie postacie były bardzo prymitywne
i dostosowane do stylu życia gromad.
Na Kaszubach w okresie zapust chodzili gwiżdże – kolędnicy.
(…) Przebierańcy nie byli intelektualistami, a ludźmi,
którzy umieli i chcieli pokazać swoich sąsiadów w krzywym zwierciadle.
Wynagrodzeniem przebierańców były „placki”, „ruchanki”,
czasem kawał kiełbasy czy kwarta piwa.
Wacław Odyniec
Życie i obyczaje ludu pomorskiego w XVII i XVIII wieku

Nazwa „ruchanki” pochodzi od słowa „wyruchane”, czyli wyrośnięte i wyrobione.
Szczególnością kociewskiego asortymentu, tu i ówdzie
znanego również w innych częściach Pomorza, były ruchanki,
czyli placki z ciasta drożdżowego smyrlone (smażone) w tłuszczu na patelni.
Ich nazwa wzięła się stąd, iż ciasto wcześniej musiało
być dobrze wyruchane, czyli wyrobione i wyrośnięte.
Katarzyna Peplińska
W kuchni i przy stole. Ksiónżka o teściu na Kociewiu



W ramach akcji Regionalne Smaki prowadzona przez Renatę do wspólnego przygotowania zostały wybrane ruchanki kociewskie, wpisany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na listę produktów tradycyjnych. Według tego źródła tradycja wypieku ruchanek z ciasta chlebowego sięga odległych czasów przedwojennych. Autochtoni mieszkający na Kaszubach potwierdzają, że przed wypiekiem chleba w piecu chlebowym, gospodyni smażyła owe placki, gdy zabrakło chleba na śniadanie. Odejmowała z dzieży porcję ciasta chlebowego na żytniej mące i smażyła w tłuszczu na patelni niewielkie placki, które spożywano z cukrem i popijano kawą zbożową. Kaszubskie gospodynie potwierdzają również, że u ubogiego gospodarza piekło się placki bez tłuszczu na tak zwane sztimrze, czyli kręgach piecyka żelaznego. Od czasów powojennych, znany jest drugi sposób przygotowywania ruchanek, z ciasta drożdżowego i mąki pszennej. Przygotowuje się go podobnie jak pączki i smaży w tłuszczu na patelni z obu stron. Ten rodzaj ruchanek przygotowywano w okresie zapustów. Receptura i sposób przyrządzania ruchanek zachowany jest w starych wydawnictwach kulinarnych oraz w starych zeszytach kaszubskich gospodyń wiejskich. Sposób ich wypieku nie zmienił się od lat, a jego skład przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Współczesne ruchanki, czyli racuszki, w szczególności te z mąki pszennej, mogą być także przygotowywane z dodatkiem jabłek i podawane z bitą śmietaną, dżemem, a nawet czekoladą. Przepis na pyszne drożdżowe placuszki, pochodzi z programu Poszukiwacze Smaku na Szlaku.


500 g mąki pszennej 
100 g masła 
3 jajka 
50 g drożdży 
1 szklanka mleka 
1 łyżka cukru 
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
sól
olej do smażenia 
cukier puder

Drożdże wymieszać z cukrem i odrobiną ciepłego mleka, odstawić do wyrośnięcia, aż drożdże zaczną pracować. Pozostałe mleko podgrzać, dodać masło, gdy się rozpuści dodać ekstrakt waniliowy, szczyptę soli i całość dokładnie wymieszać. Do miski wsypać mąkę, zrobić w niej dołek wlać przestudzone mleko z masłem, zaczyn drożdżowy i rozbite jajka, ciasto dokładnie wymieszać łyżką, przykryć ściereczką, pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto nakładać małymi porcjami na patelnię z rozgrzanym olejem. Racuszki smażyć z obu stron na średnio rozgrzanej patelni. Racuchy podać na ciepło z konfiturami lub posypane cukrem pudrem.


 

sobota, 9 stycznia 2016

aebleskiver


Aebleskiver to duński deser przypominający pączki. Można je nadziewać jabłkami lub innymi nadzianiami, podawać posypane cukrem pudrem albo po prostu polane dżemem. Są pyszne i by je upiec potrzebna jest specjalna patelnia albo elektryczne urządzenie z kulistymi zagłębieniami. Aebleskiver z dodatkiem drożdży, przygotowane na podstawie przepisu Camilli Plum z książki "The Scandinavian Kitchen" są doskonałe, można je podawać z w towarzystwie bitej śmietany z owocami, posypane cukrem pudrem lub polane domową konfiturą z poziomek.


15 g drożdży 
250 ml mleka
3 jajka 
1 łyżka cukru 
200 g mąki pszennej
65 g masła 
skórka starta z 1 cytryny 
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
2 łyżki oleju 
cukier puder


Drożdże utrzeć z cukrem i wymieszać z mlekiem i żółtkami. Dodać mąkę, następnie stopione masło i skórkę z cytryny, ekstrakt waniliowy. Białka ubić z solą na sztywną pianę i delikatnie połączyć z ciastem. Ciasto odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Rozgrzać patelnię, każdy dołek posmarować odrobiną oleju. Wypełnić otwory ciastem, po chwili delikatnie i stopniowo, co pół obrotu, obracać pączki do góry dnem, najlepiej przy pomocy drewnianych patyczków do szaszłyków. Podawać posypane cukrem pudrem. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect