wtorek, 31 maja 2016

ruchanki kociewskie


Przebieranie się jako element zabaw karnawałowych było
rozpowszechnione we wszystkich strefach ówczesnej Polski.
O maskaradach miejskich lub dworskich informują nas
wszyscy pamiętnikarze czasów saskich.
Na wsi naturalnie postacie były bardzo prymitywne
i dostosowane do stylu życia gromad.
Na Kaszubach w okresie zapust chodzili gwiżdże – kolędnicy.
(…) Przebierańcy nie byli intelektualistami, a ludźmi,
którzy umieli i chcieli pokazać swoich sąsiadów w krzywym zwierciadle.
Wynagrodzeniem przebierańców były „placki”, „ruchanki”,
czasem kawał kiełbasy czy kwarta piwa.
Wacław Odyniec
Życie i obyczaje ludu pomorskiego w XVII i XVIII wieku

Nazwa „ruchanki” pochodzi od słowa „wyruchane”, czyli wyrośnięte i wyrobione.
Szczególnością kociewskiego asortymentu, tu i ówdzie
znanego również w innych częściach Pomorza, były ruchanki,
czyli placki z ciasta drożdżowego smyrlone (smażone) w tłuszczu na patelni.
Ich nazwa wzięła się stąd, iż ciasto wcześniej musiało
być dobrze wyruchane, czyli wyrobione i wyrośnięte.
Katarzyna Peplińska
W kuchni i przy stole. Ksiónżka o teściu na Kociewiu



W ramach akcji Regionalne Smaki prowadzona przez Renatę do wspólnego przygotowania zostały wybrane ruchanki kociewskie, wpisany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na listę produktów tradycyjnych. Według tego źródła tradycja wypieku ruchanek z ciasta chlebowego sięga odległych czasów przedwojennych. Autochtoni mieszkający na Kaszubach potwierdzają, że przed wypiekiem chleba w piecu chlebowym, gospodyni smażyła owe placki, gdy zabrakło chleba na śniadanie. Odejmowała z dzieży porcję ciasta chlebowego na żytniej mące i smażyła w tłuszczu na patelni niewielkie placki, które spożywano z cukrem i popijano kawą zbożową. Kaszubskie gospodynie potwierdzają również, że u ubogiego gospodarza piekło się placki bez tłuszczu na tak zwane sztimrze, czyli kręgach piecyka żelaznego. Od czasów powojennych, znany jest drugi sposób przygotowywania ruchanek, z ciasta drożdżowego i mąki pszennej. Przygotowuje się go podobnie jak pączki i smaży w tłuszczu na patelni z obu stron. Ten rodzaj ruchanek przygotowywano w okresie zapustów. Receptura i sposób przyrządzania ruchanek zachowany jest w starych wydawnictwach kulinarnych oraz w starych zeszytach kaszubskich gospodyń wiejskich. Sposób ich wypieku nie zmienił się od lat, a jego skład przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Współczesne ruchanki, czyli racuszki, w szczególności te z mąki pszennej, mogą być także przygotowywane z dodatkiem jabłek i podawane z bitą śmietaną, dżemem, a nawet czekoladą. Przepis na pyszne drożdżowe placuszki, pochodzi z programu Poszukiwacze Smaku na Szlaku.


500 g mąki pszennej 
100 g masła 
3 jajka 
50 g drożdży 
1 szklanka mleka 
1 łyżka cukru 
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
sól
olej do smażenia 
cukier puder

Drożdże wymieszać z cukrem i odrobiną ciepłego mleka, odstawić do wyrośnięcia, aż drożdże zaczną pracować. Pozostałe mleko podgrzać, dodać masło, gdy się rozpuści dodać ekstrakt waniliowy, szczyptę soli i całość dokładnie wymieszać. Do miski wsypać mąkę, zrobić w niej dołek wlać przestudzone mleko z masłem, zaczyn drożdżowy i rozbite jajka, ciasto dokładnie wymieszać łyżką, przykryć ściereczką, pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto nakładać małymi porcjami na patelnię z rozgrzanym olejem. Racuszki smażyć z obu stron na średnio rozgrzanej patelni. Racuchy podać na ciepło z konfiturami lub posypane cukrem pudrem.


 

10 komentarzy:

  1. Kamilo, dziękuje za wspólny czas, ruchanki wyglądają wyśmienicie. Ciesze się, że przygotowałaś taki ciekawy wpis. Organizując wspólne gotowanie blogerów zależało mi na zachęceniu naszej społeczności do propagowania tradycji polskiej kuchni regionalnej. Chciałabym, aby to było coś więcej niż kolejne wspólne gotowanie jakich sporo w sieci. Osoby odwiedzające Twój blog znajdą nie tylko świetny przepis na racuszki, ale i pyszną opowieść o tradycji.
    Pozdrawiam
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, uwielbiam! Dawno nie robiłam. CHętnie bym zjadła takie pyszności. :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy mleko może być zsiadłe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, pewnie będzie się nadawało :) Zawsze można spróbować :)

      Usuń
  4. Uwielbiam racuchy , a takie pod taka frywolna nieco nazwa , choć uzasadnioną tradycją to jeszcze bardziej. Kamilka puszyste te twoje ruchanki i z truskawkami, to pewnie niebo w gębie co?

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Takie grube jak lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszności:-) Moje dziecko zawsze przepadało za nimi:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne okrąglutkie Ci wyszły :)) u mnie kształty były różne :D
    Dziękuję za wspólny czas, Kamilka! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pysznie wyglądają..dzięki za wspólną zabawę z ruchankami..hihi..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pysznie wyglądają..dzięki za wspólną zabawę z ruchankami..hihi..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect