sobota, 30 kwietnia 2011

makaron z tuńczykiem i zielonymi warzywami


Makaron z tuńczykiem i zielonymi warzywami to danie szybkie do zrobienia. Taki sposób na posiłek, gdy wracając chce się zjeść coś szybko i smacznie. Kolor tego dania bardzo optymistycznie nastraja, szczególnie teraz zielony kolor jest mi bardzo mile widziany. 

200 g makaronu
1 mały por
1 cukinia
1 brokuł
150 g tuńczyka w oleju
200 ml śmietany
2 łyżki oleju
sól
pieprz
natka pietruszki

Brokuła podzielić na różyczki i lekko obgotować w wodzie z dodatkiem soli. Pora pokroić w talarki. Cukinie przekroić wzdłuż i dalej na talarki. Na patelni na rozgrzany olej wrzucić pokrojonego pora i obsmażyć chwilkę, następnie dodać cukinię i dusić aż będzie miękka. Dodać obgotowanego brokuła, a następnie tuńczyka odsączonego z oleju. Polać wszystko śmietaną i dokładnie wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać z ugotowanym makaronem. Całość posypać posiekaną natką pietruszki. 

piątek, 29 kwietnia 2011

sos zielonej bogini

 

Przepis na sos zielonej bogini znalazłam w Kuchni nad Atlantykiem. Według źródła, zielony sos bogini, jest  to sos sałatkowy, zwykle zawierający majonez, śmietanę, trybulę, szczypiorek, sardele, estragon,  sok cytryny i pieprz. Sos ten był jednym z najbardziej popularnych sosów sałatkowych na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Autorką tego zielonego sos jest Fanny Singer. Jej sos do sałaty jest lżejszy. U niej pierwsze skrzypce gra awokado, a jako bazę sosu proponuje ona oliwę, dodaje odrobinę octu z białego wina, sok z cytryny i limonki oraz mnóstwo drobno posiekanych, świeżych ziół. Dressing ten jest naprawdę niezwykle smaczny, ożywia każdą banalną zieloną sałatę.

1 szalotka
1 ząbek czosnku
1 łyżka octu z białego wina
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka soku z limonki
sól 
pieprz
3 łyżki natki pietruszki
1 łyżka liści estragonu
1 łyżka bazylii
1 łyżka natki kolendry
1 łyżka szczypiorku
1/2 awokado
1/2 szklanki oliwy

Szalotkę drobno posiekaną i czosnek przeciśnięty przez praskę, wymieszać z octem, sokiem z limonki i cytryny, solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Odstawić na 5 minut. Dodać drobno posiekane zioła, obrane i rozgniecione widelcem awokado oraz oliwę i dobrze wymieszać.

czwartek, 28 kwietnia 2011

ryba w sosie śmietanowym


Mój sposób na rybę w sosie śmietanowym. Przez dodatek maggi jest bardzo aromatyczna. Dobry sposób na obiad lub kolację.

2 filety białej ryby
200 g dowolnego makaronu
2 łyżki pszennej mąki
3 łyżki oleju
200 ml śmietany 30%
1 łyżka przyprawy w płynie magii
sól
pieprz
natka pietruszki 


Filety umyć i osaczyć dokładnie z nadmiaru wody. Pokroić na mniejsze kawałki, oprószyć solą, pieprzem i obtoczyć w mące. Na patelni na rozgrzanym oleju smażyć filety partiami z obu stron. Zlać pozostały tłuszcz ze smażenia ryby i ponownie rozłożyć na niej obsmażone filety. Zalać to śmietaną i dodać łyżkę maggi. Gotować chwilkę do czasu aż śmietana zgęstnieje. Między czasie ugotować makaron według przepisu na opakowaniu. Podawać z makaronem posypane posiekaną natką pietruszki i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

środa, 27 kwietnia 2011

bułki zwykłe


Przepis na ten najzwyklejsze w świecie bułki zwykłe, które smakują jak kajzerki, znalazłam tutaj. Mają neutralny smak i pasują do wszystkiego. Bardzo łatwe w przygotowaniu, z porcji wychodzi 9 sztuk.

210 ml wody lub mleka
20 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
10 g miękkiego masła
350 g mąki pszennej

Mąkę, sól i masło utrzeć ręką. W małej miseczce rozkruszyć drożdże, wsypać do nich cukier i 4 łyżki mleka lub wody. Dokładnie wymieszać i wlać do mąki. Powoli wlewać pozostałe mleko. Wyrobić rękoma lub mikserem. Ciasto będzie dosyć luźne, ale nie należy podsypywać go mąką. Przełożyć do miski, przykryć folią spożywczą. Odstawić na 2 godziny aż podwoi swoją objętość. Piekarnik nagrzać do temp 230° C. Ręce posmarować oliwą lub olejem. Z ciasta formować bułeczki, układać je na dużej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając 5 cm odstępy pomiędzy bułeczkami. Odstawić do wyrastania na około 30 minut. Bułeczki posmarować żółtkiem wymieszanym z łyżką wody, posypać czym się lubi i wstawić do piekarnika na 5 min. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 200° C i piec kolejne 10 minut.

wtorek, 26 kwietnia 2011

pomidory faszerowane dzikim ryżem


Pomidory faszerowane dzikim ryżem z przepisu Anny Olson, aby je przygotować potrzebne są małe i jędrne pomidory, które da się nadziewać, a następnie piec.
 
3 łyżki oliwy
1/2 szklanki dzikiego ryżu
1000 ml bulionu drobiowego
1 cebula
1 łodyga selera naciowego
1 marchewka
1/2 szklanki ryżu do risotta
125 ml białego wina
2 gałązki tymianku
2 gałązki szałwii
2 łyżki suszonej żurawiny
2 łyżki nasion dyni
50 g żółtego sera 
sól
pieprz
14 pomidorów

Rozgrzać łyżkę oliwy w średniej wielkości rondlu na średnim ogniu, dodać dziki ryż i smażyć około 2 minut, aż zacznie wydzielać orzechową woń. Zalać ryż szklanką bulionu, doprowadzić do wrzenia na małym ogniu, przykryć rondel uchyloną pokrywką i gotować na małym ogniu około 40 minut, aż ryż zmięknie, a ziarna się otworzą. Jeśli bulion wyparuje, dodać jeszcze szklankę bulionu. Po tym czasie wyjąć z rondla ugotowany ryż i wlać pozostałą oliwę, dodać posiekaną cebulę, pokrojony w kostkę seler naciowy oraz marchewkę i dusić około 5 minut, aż cebula się zeszkli. Wsypać ryż do risotto, przemieszać z warzywami, a po minucie wlać wino i wymieszać, żeby ryż je wchłonął. Dodać szklankę bulionu i mieszać na małym ogniu, aż się wchłonie. Następnie dodać posiekane zioła,  i jeśli ryż jest ugotowany al dente, resztę bulionu. Wmieszać żurawinę, nasiona dyni i ugotowany dziki ryż, a na koniec starty ser i doprawić do smaku. Odstawić risotto, żeby przestygło. Rozgrzać piekarnik do 190° C. Odciąć wieczka z pomidorów od strony szypułki, zachować je i wydrążyć miąższ i pestki. Napełnić pomidory risottem i przykryć odciętymi pokrywkami. Piec 15 min, aż pomidory zmiękną.

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

chleb pszenno - żytni


Przepis na ten pszenno - żytni chleb znalazłam w Pracowni Wypieków. Przepis cytuję za autorką. Pochodzi z książki Jeffreya Hamelmanna. Ten chleb w książce nosi nazwę 66 Percent Sourdough Rye, chodzi o to, że 66% mąki użytej do jego wypieku, to lekka mąka żytnia, którą w Polsce można dostać jako żytnią chlebową lub mąkę żytnią typ 720. W przeciwieństwie do razowej mąki żytniej (typ 2000), pełnej otrębów i raczej ciemnej, ta mąka jest lekka i jasna. Chleb, jaki z niej powstaje ma sprężysty miąższ z regularnymi dziurkami. Do jego przygotowania najważniejszy jest czas. Z podanej ilości wychodzą dwie duże formy keksowe. Można spokojnie zrobić go z połowy porcji. Chleb bardzo długo zachowuje świeżość.

360 g mąki żytniej 720
300 g wody
20 g zakwasu żytniego

Składniki zaczynu wymieszać w misce. Miskę przykryć ściereczką i zostawiać na około 12 godzin. 

230 g mąki żytniej 720
300 g mąki pszennej
400 g wody
1 płaska łyżka soli morskiej
3 g drożdży suszonych 
zaczyn

Dodać do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Wymieszać dokładnie, można mikserem, ale nie za długo, tak około 5 minut, by składniki się połączyły. Zostawić pod przykryciem na około 60 minut. Ciasto przełożyć do formy wysmarowanej olejem słonecznikowym i otrębami żytnimi. Zostawić do wyrośnięcia na 60 minut. Wyrośnięte ciasto posypać ulubionymi dodatkami. Wstawić do piekarnika, nagrzanego do 230º C. Po 15 minutach pieczenia zmniejszyć temperaturę do 220º C. Jeśli chleb zbyt szybko się rumieni, przykryć go folią aluminiową. Dopiec około 30 minut. Po upieczeniu wyjąć z formy, dokładnie ostudzić i dopiero kroić.

babka drożdżowa

 

Przepis na tę klasyczna babkę drożdżową, pieczoną tylko na Wielkanoc jest w mojej rodzinie odkąd pamiętam. Najważniejsza rzecz przy robieniu tej babki to cierpliwość. Nie można tej babki popędzać, cała tajemnica sukcesu jest ukryta w dobrym wyrastaniu, a żeby baba pięknie wyrosła, to potrzebny jest czas i cierpliwość. Wyrośnięta babka będzie puszysta, mięciutka i bardzo smaczna. Ta babka drożdżowa jest dla mnie najważniejsza na świątecznym stole. Można ją polukrować, posypać cukrem pudrem albo czekoladą. Ja jednak lubię  ją taką bez żadnych dodatków, są dla mnie zbędne.

200 g masła
50 g drożdży
500 g mąki pszennej
160 g cukru
2 jajka
2 żółtka
1 szklanka mleka
1 łyżka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
150 g rodzynek

Z połowy ilości mleka, drożdży, 1 łyżki cukru i 2 łyżek mąki zrobić rozczyn. Miękkie masło utrzeć z cukrem. Do utartej masy dodać jajka i żółtka. Dalej ubijając dodać pozostałe mleko, mąkę, sól i ekstrakt. Na samym końcu dodać wyrośnięty rozczyn oraz sparzone rodzynki i ubić. Ciasto należy pozostawić w misce do wyrośnięcia, następnie zbić ciasto i ponownie pozwolić mu wyrosnąć. Takie ciasto wyłożyć do formy z kominem wysmarowanej masłem i obsypanej tartą bułką. Pozostawić babkę do wyrośnięcie, następnie posmarować ubitym białkiem, i piec w piekarniku nagrzanym do 170º C około 50 minut.

niedziela, 24 kwietnia 2011

mazurek kajmakowy


Mazurek według źródłem, to tradycyjne, słodkie ciasto kuchni polskiej. Mazurki piecze się w okresie Wielkanocy. Sporządza się je z różnego rodzaju ciast od kruchego, biszkoptowego, makaronikowego, po marcepanowe i przekłada masami, marmoladą i dżemem. Powierzchnię dekoruje się lukrem i zdobi owocami, bakaliami. Mazurki wypieka się w różnych kształtach. Pierwszy wielkanocny mazurek z lemon curd jest okrągły, z rodzynkami i kremem cytrynowym. Drugi  kwadratowy, jest bardziej słodki, bo zawiera kajmak. Słodki smak mazurka kajmakowego przełamałam konfiturą z gorzkich pomarańczy, zrównoważyło to słodycz ciasta oraz masy kajmakowej. 

150 g mąki pszennej
100 g masła
50 g cukru pudru
1 żółtko
150 g konfitury z gorzkich pomarańczy
400 g masy kajmakowej

Do przesianej mąki wsypać cukier puder, dodać schłodzone masło w drobnych kawałkach oraz żółtko. Całość zagnieść szybko i zdecydowanie. Uformować wałek i schłodzić w lodówce. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i ciastem wylepić spód. Piekarnik nagrzać do 200º C, wstawić spód i piec na złoty kolor około 20 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Zimny spód posmarować konfiturą, a na to wyłożyć masę kajmakową. Całość schłodzić w lodówce. Podawać pokrojone na niewielkie kawałki. 

sobota, 23 kwietnia 2011

Wesołych Świąt


Zegarka tarczę zakryj starannie
chociaż na chwil kilka
niech czas stanie
wbrew pozorom nic
czego byśmy nie chcieli wtedy się nie stanie
niecodziennie zatrzymaj się
słyszysz?
to rośnie ciasto drożdżowe pod przykryciem
wanilia je otula
pachną korzenie

turlają się bakalie 
jeszcze chrzan 
rześki poranek
biała serweta

zielona rzeżucha
pisanek brąz cebulowy
obok chleb i sól
ze święconką koszyk

Alleluja! 
Wielką Nocą się ciesz! 
w piękny dzień!
uśmiechnij się!

Niespotykanie spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych
pełnych słońca w sercu i na niebie
urokliwej atmosfery skąpanej w autentycznej życzliwości!


Kamila



















mazurek z lemon curd


Czas na idealny wielkanocny wypiek mazurek z lemon curd. To wypiek, który zawiera dużo rodzynek, czasem nazywam go rodzynkowcem. Najlepszy jest kilka dni po upieczeniu. Krem cytrynowy nadaje mu wyjątkowy smak.

300 g mąki pszennej
3 żółtka
1/2 szklanka śmietany
150 g masła
150 g cukru pudru
150 g rodzynek
1 cytryna

Żółtka utrzeć z cukrem i śmietaną. Oddzielnie utrzeć miękkie masło. Do utartego masła dodawać porcjami masę żółtkową i mąkę nadal ucierając. Sparzoną cytrynę otrzeć ze skórki i dodać ją do ciasta. Sparzone rodzynki, oprószyć mąką i dodać do ciasta. Blaszkę wysmarować masłem i wyłożyć ciasto. Piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180º C. Na ostudzony mazurek nałożyć warstwę lemon curd.

piątek, 22 kwietnia 2011

lemon curd

 

Lemon curd, to cytrynowy krem używany jako dodatek do owoców w pucharkach, polewa do ciast, do sernika, nadzienie do kruchych babeczek, do tart. To coś pomiędzy słodkim, cytrynowym masłem, budyniem i konfiturą. Curd zawiera dużo owocowego soku i startej skórki, świetnie będzie pasował do mazurka wielkanocnego. Przepis na krem z Kwestii Smaku.
 
3 jajka 
3 cytryny 
100 g cukru pudru 
100 g zimnego masła

Jajka wbić do miski, roztrzepać widelcem, aby białka połączyły się z żółtkami. Dodać sok z cytryn, skórkę oraz cukier puder. Dokładnie wymieszać. Umieścić miskę na garnku z lekko gotującą się wodą i zacząć mieszać drewnianą łyżką. Gdy mieszanka zacznie się podgrzewać dodawać po kawałeczku masło, powoli mieszając pomiędzy kolejnymi dawkami. Uważać, aby temperatura mieszanki niewzrosła za bardzo, aby jajka się nie ścięły. Ostudzić.

czwartek, 21 kwietnia 2011

ciasteczka maślane


Ciasteczka maślane, które zawierają w sobie mąką razową i smaczny owocowy środek podpatrzyłam w Lawendowym Domu. Ciastka są naprawdę szybkie do zrobienia i bardzo smaczne.

140 g mąki pszennej razowej
140 g mąki pszennej białej
80 g mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki cukru z wanilią
160 g masła
140 g cukru pudru
4 łyżki mleka
konfitura aroniowa

Wymieszać w misce wszystkie rodzaje mąki i proszek do pieczenia. W drugiej misce zmiksować masło z cukrem i mlekiem. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać mieszankę mąki, ciasto zagnieść. Formować z niego kulki wielkości orzecha włoskiego, w środku zrobić kciukiem wgłębienie, napełnić je konfiturą i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190º C i piec około 18 minut.

środa, 20 kwietnia 2011

focaccia z czarnymi oliwkami i rozmarynem

 
Focaccia według źródła, to potrawa kuchni włoskiej. Jest to rodzaj pieczywa, będącego podstawą pizzy, bez sera i sosu pomidorowego. Każdy region Włoch może się pochwalić inną odmianą focaccia, od suchego, z solą, ziołami, polanego oliwą ciasta, do pulchnego z suszonymi pomidorami i oliwkami. Zazwyczaj podawane na ciepło. Focaccia podawane jest przed posiłkiem dla zaspokojenia pierwszego głodu oraz do innych potraw jako dodatek. Piekąc moją focaccię z czarnymi oliwkami i rozmarynem skorzystałam z tego przepisu. Na wierzchu znalazły się czarne oliwki,  pochodzące z prowincji Kalamata znajdującej się w południowej Grecji. Oliwki te wyróżniają się swoim wyglądem, głębokim purpurowym kolorem oraz delikatnym słodko - kwaśnym smakiem, co sprawia, że uważane są za kawior wśród oliwek.

500 g mąki pszennej
300 ml wody
1 1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżka oliwy z oliwek
10 g drożdży
200 g czarnych oliwek
rozmaryn
sól

Drożdże wymieszać z łyżeczką cukru, kiedy się roztopią, dodać 2 łyżki mąki i tyle wody, by powstała gęsta pasta. Odstawić na 15 minut, aż rozczyn nieco urośnie. Następnie połączyć go z pozostałymi składnikami i zagnieść miękkie, sprężyste ciasto, które może nieznacznie kleić się do rąk. Ciasto można zagnieść ręcznie lub mikserem. Przełożyć do miski wysmarowanej oliwą z oliwek i zostawić na 40 minut do wyrastania. Ciasto rozwałkować na prostokąt  grubości kilku minimetrów, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, spryskać oliwą z oliwek i ułożyć na wierzchu drobno posiekane czarne oliwki, kilka gałązek posiekanego rozmarynu oraz sól. Placki odstawić na około 20 minut, by lekko podrosły, a w tym czasie piekarnik nagrzać do 230º C, wstawić blachę i piec około 20 minut.

wtorek, 19 kwietnia 2011

sałatka z selerem naciowym


Cytując za źródłem seler naciowy pochodzi od dziko rosnącego selera na terenie Europy, Azji, Ameryki. W czasach starożytnych uważany był za roślinę magiczną i kultową. Hipokrates uważał go za roślinę kojącą nerwy. W Ameryce prawie każda gwiazda filmowa zaczyna dzień od soku z selera naciowego. Łączymy go w równych ilościach z sokiem z jabłek i wypijamy na czczo. Ma ona działanie oczyszczające organizm, likwiduje obrzęki, nawilża skórę, wzmacnia włosy i nadaje aksamitną gładkość cerze. Dzięki przeciwutleniaczom, witaminom C i E, chroni skórę i cały organizm przed wolnymi rodnikami, a tym samym przed nowotworami. Seler naciowy jest również głównym składnikiem sałatek, surówek i zup. Przepis na tę pyszną i szybką do zrobienia sałatkę z selerem naciowym podpatrzyłam na słoiku majonezu. 

400 g filetów z kurczaka
2 puszki mandarynek w syropie
3 łodygi selera naciowego 
1 puszka kukurydzy
4 jajka
4 łyżki majonezu
sól
 pieprz

Filety ugotować w rosole, po ugotowaniu i ostudzeniu pokroić w kostkę. Ugotowane i obrane jajka również pokroić w kostkę. Seler naciowy drobno pokroić. Dodać odsączoną kukurydzę i mandarynki. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać majonez i wszystko razem połączyć.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

zawijaski jabłkowe


Uwielbiam cynamon, jego smak i zapach, jego połączenie z jabłkiem w szarlotce. Takie właśnie połączenie znalazłam w tych zawijaskach jabłkowych, więc kupiłam ten przepis w ciemno. Moje zawijaski nie są takie dostojne, ale myślę, że równie smaczne. 

500 g jabłek
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka masła

Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w centymetrową kostkę. Włożyć do garnka, dodać sok z cytryny, cynamon, cukier i masło. Gotować około 5 minut, do czasu aż zmiękną i przestaną być surowe. Wystudzić i odsączyć z płynu. 

220 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1 łyżeczka sody
60 g masła
35 g cukru
2 łyżki kwaśnej śmietany
1/2 szklanki mleka

W misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sodę. Dodać masło i cukier. Zmiksować do momentu uzyskania kruszonki. Dodać śmietanę i połowę mleka. Zmiksować do uzyskania gładkiego ciasta, jeżeli jest ono za suche, dodać resztę mleka i ponownie zmiksować. Ciasto rozwałkować na silikonowej macie lub blacie podsypanym mąka na grubość 0,5 centymetra. Na cieście rozłożyć odsączone jabłka. Zwinąć całość jak roladę. Pokroić na 8 kawałków. Ciasto układać nadzieniem do góry w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Należy zachować odstępy pomiędzy kawałkami ciasta ponieważ ciasto urośnie. Wstawić do nagrzanego piekarnika nagrzanego do 200º C i piec na złoto około 25 minut.

niedziela, 17 kwietnia 2011

chleb orkiszowo - żytni na zakwasie


Mój kolejny chleb na zakwasie, to chleb orkiszowo - żytni podpatrzony tutaj.

100 g zakwasu żytniego
200 g mąki orkiszowej z pełnego przemiału
100 g wody

Wszystkie składniki wymieszać w misce, przykryć folią i odstawić na 12 godzin.

100 g mąki żytniej chlebowej typ 720
400 g mąki pszennej
230 g wody
1 łyżeczka miodu
10 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych
1,5 łyżeczki soli

Do rozczynu dodać podane składniki. Ciasto można wyrobić mikserem albo ręcznie. Jego konsystencja będzie raczej zwarta. Uformować kulę, przełożyć ją do miski delikatnie posmarowanej oliwą lub olejem. Przykryć folią aluminiową i odstawić do wyrastania na  1,5 godziny. Ciasto powinno wyraźnie powiększyć swoją objętość. Z wyrośniętego ciasta uformować bochenek i przełożyć go do koszyka oprószonego mąką lub durszlaka wyłożonego ściereczką oprószoną mąką. Odstawić do wyrastania na około 45 minut. Tym razem ciasto powinno rosnąć zdecydowanie szybciej. W tym czasie rozgrzać piekarnik  do 230º C  z blachą wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrośnięty chleb jednym ruchem przełożyć  do piekarnika na gorącą blachę. Ścianki piekarnika spryskać wodą ze spryskiwacza. Piec około 30 minut, po 10 minutach zmniejszając temperaturę do 210º C. Chleb powinien być rumiany, a popukany od spodu, wydawać głuchy dźwięk. Po upieczeniu ostudzić na kuchennej kratce. Kroić dopiero po całkowitym ostygnięciu.

polędwiczki w sosie Gorgonzola

 
Gorgonzola to podpuszczkowy, miękki, dojrzewający ser pleśniowy pochodzący z północnych Włoch, z regionu Lombardia. Jego nazwa pochodzi od miejscowości Gorgonzola. Produkowany jest z mleka krowiego, poprzerastany niebieskawymi żyłkami pleśni Penicillium glaucum. Ten włoski ser o ostrym zapachu, kremowej konsystencji i cudownym smaku ma wiele zastosowań. Można go podać na aperitif, smarować nim ciepłe grzanki, pokruszyć do sałaty. Nie ma nic prostszego i lepszego niż sos z gorgonzoli do makaronu, ryby, mięsa lub pieczonych warzyw, a dziś polędwiczka w sosie Gorgonzola.  

500 g polędwiczki wieprzowej
100 ml wytrawnego białego wina
200 g sera Gorgonzola
100 ml śmietany 30%
3 ząbki czosnku
majeranek
sól
pieprz

Polędwiczki natrzeć czosnkiem, solą, pieprzem i majerankiem. Ułożyć w naczyniu do zapiekania i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º C na 35 minut. W garnku podgrzać śmietanę oraz wino, dodać pokrojony ser i mieszać do rozpuszczenia się sera. Redukować sos na wolnym ogniu do czasu aż gęstnieję i zmniejszy objętość o połowę. Dodać świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Polędwiczki ułożyć na talerzu i polać sosem.

sobota, 16 kwietnia 2011

tarta cytrynowa


Przepyszna, nie słodka, bardzo cytrynowa, tarta cytrynowa, słoneczna i orzeźwiająca. Zawiera cytryny i w cieście, i w kremie. Piekąc spód tarty skorzystałam z przepisu na spód tarty truskawkowej, a masę cytrynową mam stąd, po małej modyfikacji.

250 g mąki pszennej
125 g masła
1 łyżeczka soli
1 żółtko
60 g cukru pudru

 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
skórka z 3 cytryn
 4 łyżki soku z cytryny 

Wszystkie składniki na kruche ciasto posiekać i zagnieść formując w kulę. Zostawić w lodówce na około godzinę. Schłodzone rozwałkować i wykleić formę na tartę. Rozgrzać piekarnik do 200º C i podpiec spód przez około 20 minut aż ładnie zbrązowieje.

5 cytryn
100 g cukru
50 g cukru waniliowego
4 jajka
200 ml soku z cytryny
200 g masła

Z umytych i osuszonych cytryn zetrzeć skórkę, a sok wycisnąć. Otartą skórkę połączyć w misce z cukrem, cukrem waniliowym i wymieszać. Do miski dodać sok z cytryny, jajka i ubić chwilę mikserem. Miskę z masą umieścić na garnku z wrzącą wodą i cały czas mieszając podgrzewać, aż masa zgęstnieje i  będzie miała konsystencję budyniu. Gdy masa zgęstnieje, przetrzeć krem przez sito i lekko ostudzić, następnie po kawałku dodawać masło, cały czas miksując. Gotową masą wypełnić spody tarty. Całość schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc.

piątek, 15 kwietnia 2011

kasza jaglana z jabłkami


Według informacji, które znalazłam tutaj, kasza jaglana, to kiedyś jeden z podstawowych produktów w domach naszych przodków, współcześnie stała się potrawą niemal egzotyczną. A szkoda, bo to najzdrowsza z kasz, znana od tysięcy lat. Kaszę jaglaną uzyskuje się z obłuszczonych ziaren prosa. Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy i korzystnie wpływającą na wygląd skóry, paznokci i włosów. Krzem wpływa też na przemianę materii i ułatwia odchudzanie, utrzymuje elastyczność naczyń krwionośnych i zapobiega odkładaniu w nich związków tłuszczowych. Krzem pełni tez funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach.  Według medycyny chińskiej kasza jaglana polecana jest przy chorobach żołądka, przewodu pokarmowego, wątroby, trzustki, jelit i nerek. Jest zasadotwórcza, więc doskonała przy wzmacnianiu organizmu z chorobą nowotworową. Gotując kaszę jaglaną zaczynamy od umycia ziaren, można to zrobić pod bieżącą wodą na drobnym sicie, albo płukać parę razy w naczyniu, a następnie odsączyć wodę. Tak przygotowaną kaszę wrzuca się na wrzątek, którego powinno być ponad dwa razy więcej niż kaszy, czyli na szklankę kaszy używamy 2,5 szklanki wody, można też zmieszać pół na pół mleko i wodę, wrzątek lekko solimy i dodajemy tłuszcz, 1 czubatą łyżkę masła. Gotujemy na malutkim ogniu pod przykryciem 20 minut. Po tym czasie sprawdzamy co się dzieje – normalnie kasza wchłonie cały płyn i będzie już gotowa, jeśli jeszcze jest twardawa, to dalej możemy ją wstawić do piekarnika na następne 20 minut, żeby doszła, można także taki garnek z gorącą kaszą owinąć dobrze w koc i odstawić na godzinę w ciepłym miejscu, powinna dojść do siebie. U mnie dziś deser z kaszy jaglanej z jabłkami.

1 szklanka kaszy jaglanej
2 1/2 szklanki mleka
2 łyżki cukru
szczypta soli
10 g rodzynek

Kaszę jaglaną przepłukać gorącą wodą. Między czasie zagotować mleko, z solą i 2 łyżkami cukru. Przygotowaną kaszę wrzucić do  gotującego się mleka i gotować na malutkim ogniu pod przykryciem 20 minut, aż będzie miękka. Do gotującej się kaszy jaglanej dodać 2 łyżki rodzynek.  


2 jabłka
sok z 1/2 cytryny
szczypta cynamonu
4 łyżki cukru

Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w centymetrową kostkę. Włożyć do garnka, dodać rodzynki, sok z cytryny, cynamon, cukier. Gotować około 5 minut, do czasu aż jabłka zmiękną i przestaną być surowe. Ugotowaną kaszę przełożyć do miseczki, a na wierzch ułożyć podduszone owoce.

czwartek, 14 kwietnia 2011

chleb lawasz


(...) Sięgnęła po kawałek świeżo wyjętego
z ceglanego pieca chleba lawasz (...)
Marsha Mehran  
Zupa z granatów

Lawasz to jeden z dwóch najbardziej rozpowszechnionych gatunków chleba w Iranie, drugi to sangak. Jednak jakie jest pochodzenie tego chleba to trudno chyba obecnie ocenić, ponieważ znany jest także w Armenii, Azerbejdżanie, Gruzji i niektórych rejonach Turcji. Chleb lawasz to rodzaj bardzo płaskiego i cienkiego pieczywa przygotowywanego z maki pszennej i wypiekanego w specjalnych piecach. Przepis na ten irański chleb lawasz, z książki Mershy Mahran "Zupa z granatów".

1 łyżka drożdży instant
1/2 szklanki wody
1/4 szklanki oliwy 
1 szklanka mleka
2 łyżki cukru
2 łyżeczki soli
4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki sezamu
1/4 szklanki maku

Drożdże rozrobić z ciepłą wodą i odstawić na 15 minut. W dużej misie wymieszać rozpuszczone drożdże, oliwę, mleko, cukier i sól. Powoli dosypywać mąkę i wyrobić ciasto. Podzielić na 3 równej wielkości kule, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Kule ciasta rozwałkować na czystej powierzchni oprószonym mąka wałkiem na grubość kartki papieru. Posypać ziarnami maku i sezamu. Przełożyć na wysmarowany masłem pergamin do pieczenia. Piec w temperaturze 250º C przez 5 minut. Tak samo postąpić z pozostałymi kulami ciasta.

zupa z czerwonej soczewicy

 
(...) Wspaniała mieszanka perskich przypraw i irlandzkiego temperamentu (...)
(...) Ballinacroagh, małe miasteczko we wschodniej Irlandii. Trzy piękne siostry Aminpour, uciekinierki z ogarniętego islamską rewolucją Iranu, otwierają egzotyczną Babylon Cafe. Zaczynają kusić mieszkańców miasteczka tradycyjnymi perskimi potrawami i rozmaitymi smakołykami, które roztaczają wspaniałe aromaty kardamonu, cynamonu, szafranu i podawanej do posiłku, parzonej w starym samowarze jaśminowej herbaty. Początkowo mieszkańcy nie akceptują sióstr Aminpour, ich obcość budzi powszechną nieufność, a egzotyczne zapachy i smaki kojarzą się z diabelską pokusą. Wkrótce jednak miasteczko przyjmie siostry, a one zaszczepią w nim upodobanie do perskiej kultury i kuchni (...)
(...) Marsha Mehran stworzyła baśniową opowieść utrzymaną w konwekcji realizmu magicznego i wypełniła ją pobudzającymi apetyt zapachami, tajemniczymi przyprawami, nieznanymi smakami oraz prawdziwymi przepisami kulinarnymi. Książka zabiera czytelnika w podróż do serca perskiej kultury oraz irlandzkiej codzienności (...)

Dodatkowo dla smakoszy trzynaście oryginalnych przepisów perskiej kuchni. Właśnie jeden z tych przepisów wykorzystałam, na zupę z czerwonej soczewicy. Zupa jest doskonała, świetnie smakuję też do niej chleb lawasz.

400 g czerwonej soczewicy
7 dużych cebul
7 ząbków czosnku
1 łyżeczka mielonej kurkumy
4 łyżeczki mielonego kuminu
oliwa
1750 ml rosołu z kury
750 ml wody
sól
2 łyżeczki  ziaren czarnuszki

Soczewicę wsypać do rondla, zalać wodą. Zagotować. Dusić bez przykrycia 9 minut. Odcedzić, odstawić. W wysokim garnku usmażyć na złoto z dodatkiem oliwy 6 posiekanych cebul z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, kurkumą i kuminem. Wlać soczewicę, rosół i wodę. Posolić, doprawić czarnuszką lub pieprzem do smaku. Doprowadzić zupę do wrzenia, po czym gotować na małym ogniu pod przykryciem przez 40 minut. Resztę cebuli przesmażyć na oliwie, ma być chrupiąca, ale nie przypalona. Posypać nią gotowe porcje zupy.

środa, 13 kwietnia 2011

zupa brokułowa

 
Przepis na tę pyszna i szybką do ugotowania zupę brokułową podpatrzyłam tutaj.

400 g ziemniaków
400 g brokułów
1000 ml bulionu
2 łyżki śmietany
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy z oliwek
1 cebulka dymka
1 ząbek czosnku
sól
pieprz

W garnku podgrzać masło z oliwą, dodać cebulę i czosnek drobno pokrojony oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, poddusić 10 minut na małym ogniu często mieszając. Dodać wywar i różyczki brokułów. Przykryć garnek przykrywką i gotować 15 minut, aż warzywa zmiękną. Lekko ostudzić, zmiksować, dodać śmietanę i doprawić do smaku. Podawać z grzankami.

wtorek, 12 kwietnia 2011

ciasto z wiśniami


Luksusowa gorzka ze szczyptą chili, niebiańsko mleczna, kontrowersyjna biała, niebanalna deserowa, lśniąca kuwertura, zmysłowo napowietrzana, jedwabista, gorąca na języku, nadziewana pysznymi masami, z orzechami, rodzynkami, truskawkami, pomarańczą. 12 kwietnia to Światowy Dzień Czekolady, z tej okazji ciasto z wiśniami, polane czekoladą, ozdobione wiśniami i orzechami, przepis z magicznej powieści "Czekolada" Joanne Harris. Czytając tę wspaniała książkę czujemy posmak gorącej, niezwykle aromatycznej czekolady w ustach.

3 jajka
150 g cukru
100 g masła
100 g orzechów włoskich
250 g mąki pszennej
4 łyżki mleka
szczypta cynamonu
1 łyżeczka sody oczyszczonej
50 g czekolady
3 łyżki śmietany 
1 szklanka kandyzowany wiśnie

Utrzeć jajka z cukrem i masłem, dodać mąkę z sodą i szczyptą cynamonu, ucierając dodawać po łyżce powideł. Wlać mleko i wymieszać. Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy, piec 40 minut w 180º C. Ciepłe posmarować czekoladą roztopioną ze śmietaną, ozdobić orzechami i wiśniami.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

kotleciki ziemniaczano - tuńczykowe


Przepis na ten szybki obiad znalazłam tutaj. Dobry sposób na wykorzystanie ziemniaków, które zostały. Kotleciki ziemniaczano - tuńczykowe, u mnie z zieloną sałatą.

400 g ugotowanych ziemniaków
200 g tuńczyka w sosie własnym
2 łyżki oliwy
2 cebulki dymki
1 łyżka kaparów
1 łyżka dowolnych ziół
1 jajko
sok z 1/2 cytryny
sól
pieprz
2 łyżki mąki
olej do smażenia

Ugotowane i obrane ziemniaki przecisnąć przez praskę, dodać tuńczyka odcedzonego z zalewy oraz pozostałe składniki. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać i formować kotleciki. Obtoczyć je w mące i smażyć na patelni na rozgrzanym oleju około 4 minut z każdej strony. Podawać z dowolnymi dodatkami.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect