środa, 20 kwietnia 2011

focaccia z czarnymi oliwkami i rozmarynem

 
Focaccia według źródła, to potrawa kuchni włoskiej. Jest to rodzaj pieczywa, będącego podstawą pizzy, bez sera i sosu pomidorowego. Każdy region Włoch może się pochwalić inną odmianą focaccia, od suchego, z solą, ziołami, polanego oliwą ciasta, do pulchnego z suszonymi pomidorami i oliwkami. Zazwyczaj podawane na ciepło. Focaccia podawane jest przed posiłkiem dla zaspokojenia pierwszego głodu oraz do innych potraw jako dodatek. Piekąc moją focaccię z czarnymi oliwkami i rozmarynem skorzystałam z tego przepisu. Na wierzchu znalazły się czarne oliwki,  pochodzące z prowincji Kalamata znajdującej się w południowej Grecji. Oliwki te wyróżniają się swoim wyglądem, głębokim purpurowym kolorem oraz delikatnym słodko - kwaśnym smakiem, co sprawia, że uważane są za kawior wśród oliwek.

500 g mąki pszennej
300 ml wody
1 1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżka oliwy z oliwek
10 g drożdży
200 g czarnych oliwek
rozmaryn
sól

Drożdże wymieszać z łyżeczką cukru, kiedy się roztopią, dodać 2 łyżki mąki i tyle wody, by powstała gęsta pasta. Odstawić na 15 minut, aż rozczyn nieco urośnie. Następnie połączyć go z pozostałymi składnikami i zagnieść miękkie, sprężyste ciasto, które może nieznacznie kleić się do rąk. Ciasto można zagnieść ręcznie lub mikserem. Przełożyć do miski wysmarowanej oliwą z oliwek i zostawić na 40 minut do wyrastania. Ciasto rozwałkować na prostokąt  grubości kilku minimetrów, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, spryskać oliwą z oliwek i ułożyć na wierzchu drobno posiekane czarne oliwki, kilka gałązek posiekanego rozmarynu oraz sól. Placki odstawić na około 20 minut, by lekko podrosły, a w tym czasie piekarnik nagrzać do 230º C, wstawić blachę i piec około 20 minut.

4 komentarze:

  1. mniam... zjadlabym kawaleczek tej pysznosci:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę się częstować. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz jadłam ja w Londynie. I ostatni też! Dobrze, że przypomniałaś mi ten smaczek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Można sobie troszkę przypomnieć wyprawy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect