poniedziałek, 12 maja 2014

curry z kurczakiem i papają


Bardzo lekkie i pięknie pachnące curry z kurczakiem i papają, doprawione papryczką chilli, czosnkiem, cebulą i imbirem, z dodatkiem przyprawy curry i gorczycy. Przepyszne curry z kurczakiem i papają z przepisu Gordona Ramsaya z książki "Great Escape", doskonale smakuje posypane posiekaną kolendrą w towarzystwie ryżu.


500 g udek z kurczaka
1 łyżeczka kurkumy
2 łyżki gorczycy
1 łyżka oleju
2 cebule
3 cm korzenia imbiru
3 ząbki czosnku
1 papryczka chili
1 papaja
150 ml wody
sok z limonki
sól
pieprz
kolendra

Mięso pokroić i wymieszać z kurkumą oraz gorczycą, doprawić solą i pieprzem, odstawić. Na patelni rozgrzać olej, dodać drobno posiekaną cebulę, czosnek, starty na tarce imbir, drobno posiekaną papryczkę chilli i wszystko smażyć przez około 4 minuty, mieszając od czasu do czasu, aż cebula zmięknie. Dodać kawałki kurczaka i dobrze wymieszać, gdy mięso będzie podsmażone dodać wodę oraz pokrojoną w kostkę papaję, całość gotować na małym ogniu jeszcze przez około 15 minut. Doprawić do smaku sokiem z limonki, solą oraz pieprzem. Curry podawać z ryżem, posypane natką kolendry. 

12 komentarzy:

  1. mega apetyczne i kolorowe danie :) az slinka leci!

    OdpowiedzUsuń
  2. curry uwielbiam, ale z papają jeszcze nie kosztowałam:D mniam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda apetycznie! Nie jadłam jeszcze takiego połączenia, jestem ciekawa smaku dania

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pomysły Gordona, a takie dania to moje smaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na obiad :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie robiłam curry, bardzo dawno. Idę przejrzeć szafki i lodówkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje smaki i aromaty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie pyszności! Aż zrobiłam się głodna ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. I właśnie poczułam, że jestem głodna...;-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pogardziłabym :D

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszny obiadek miałaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect