poniedziałek, 11 lipca 2011

nadziewana kalarepka


Kalarepa według źródła, to warzywo bardzo cenne, o dużych wartościach odżywczych i smakowych. Najbogatszą w witaminy i sole mineralne częścią rośliny są młode liście, które pod względem wartości odżywczych znacznie przewyższają samą zgrubiałą łodygę. Kalarepa zawiera sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, fosfor, chlor, jod, karoteny oraz witaminy. Pierwsze opisy kalarepy pochodzą z XVI wieku, chociaż znano ją już w starożytnym Rzymie pod nazwą caulorapa. Pierwsze uprawy w Europie Zachodniej pojawiły się w końcu XVIII wieku. Do Polski dotarła dopiero w XIX wieku. Można ją jeść na surowo, faszerować, dodawać do potrawki z cielęciny, kurczaka, lub zapiekać. Skoro w ogródku urosła taka śliczna kalarepka, warto podać ją też nadzianą mięsem mielonym. Nadziewana kalarepka jest bardzo smaczna.


6 kalarepek
300 g mielonej wieprzowiny
2 jajka
1/2 bułki
1 cebula
4 ząbki czosnku
sól
pieprz
majeranek
przyprawa warzywna
natka pietruszki
4 pomidory
2 łyżki oleju
50 ml śmietany


Mięso wymieszać z drobno posiekaną cebulą i czosnkiem oraz namoczoną bułką. Dodać jajka, przyprawy oraz posiekaną pietruszkę i jeszcze chwilkę wyrabiać. Kalarepkę umyć, obrać, wydrążyć środek. Napełnić mięsnym farszem kalarepkę i ułożyć w garnku. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić części kalarepki pozostałej z wydrążenia środków, chwilę smażyć, podlać niewielką ilością wody i smażyć tak długo, aż kalarepka się rozsypie, następnie dodać obrane i pokrojone na cząstki pomidory i jeszcze chwilkę dusić, doprawić do smaku solą i pieprzem. Tak przygotowany sos wlać do garnka z kalarepką, przykryć pokrywką i całość wstawić do piekarnika na nagrzanego do 180° C. Piec około godziny, aż kalarepka będzie miękka. Kalarepkę wyciągnąć z garnka, a do sosu dodać śmietanę i całość jeszcze chwilkę pogotować. Podawać kalarepkę polaną sosem.

16 komentarzy:

  1. kalarepkę jadamy na surowo z misiem (który jest jej ogromnym fanem) :) ale tak też zapowiada się apetycznie, musimy poeksperymentować:) pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowicie wygląda:) Mam zamiar niebawem przygotować podobną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, a też z chęcią chrupię na surowo. Taka wersja obiadowa, też mi bardzo smakuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Judik, zachęcam, bo warto. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa jestem jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Karolino, połaczenie kalarapy i mięsa mielonego jest bardzo smaczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. smakowicie nadziana:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga, kalarepa świetnie się prezentuje nadziana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dopiero niedawno spróbowałam kalarepki w innej postaci niż surowa i przyznam, że to jedno z lepszych warzyw w ugotowanej lub upieczonej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bazylia, też tak myślę, na przykład przepadam za gotowaną kalarepka polaną bułką tartą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda rewelacyjnie, szczególnie w przekroju! A akurat dziś kupiłam kalarepkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kalarepki jeszcze nie nadziewałam, musze kiedys sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  13. Burczymiwbrzuchu, jak jest kalarepka to tylko wystarczy ją nadziać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bernadeta, miło mi gościć Ciebie. Warto nadziać kalarepkę, jest naprawdę pyszna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie nadziewałam jeszcze kalarepy, ale może w tym sezonie spróbuję Twoja wygląda bardzo apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu, spróbuj, na pewno nie będziesz żałowała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect