piątek, 6 listopada 2015

rogale Świętomarcińskie


Rogale Świętomarcińskie według źródła to smakołyki zrobione z ciasta półfrancuskiego i przełożone masą makową, królujące na wielkopolskich stołach, zwłaszcza 11 listopada, kiedy cała stolica Wielkopolski hucznie świętuje imieniny świętego Marcina. Historia pieczenia rogali zrodziła się w 1891 roku, gdy proboszcz parafii świętego Marcina, Jan Lewicki, zaapelował do wiernych aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. W przekazach kościelnych święty Marcin był znany ze swojej dobroci i pomocy biednym. Jak głosi legenda pewnego dnia odwiedzając wiernych na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą podniósł miejscowy cukiernik i wzorując się jej kształtem uformował ciasto z migdałami. Gdy rogale były upieczone, pamiętając o intencjach świętego, rozdał je potrzebującym. Ten przekaz znają prawie wszyscy Wielkopolanie, jednak nie każdy pamięta, że pierwsze wzmianki o kształcie największym przysmaku regionu pochodzą jeszcze z czasów pogańskich, kiedy to podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z ciasta zawijanego w bawole rogi. Możliwość wypieku Rogali Świętomarcińskich jest największą chlubą poznańskich cukierni. Specjalny certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego, która powstała z inicjatywy Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu, Izby Rzemieślniczej i Urzędu Miasta Poznania, zobowiązuje cukierników do wypiekania rogali według tradycyjnej receptury i użycia składników najwyższej jakości – półfrancuskiego ciasta, białego maku, wanilii, mielonych daktyli lub fig, śmietany, rodzynek, masła i skórki pomarańczowej. Od kilku lat Unia Europejska także certyfikuje Rogale Marcińskie jako produkt regionalny Chronionym Oznaczeniem Geograficznym. W tym roku wspaniałe rogale Świętomarcińskie upieczone zostały na podstawie przepisu z Piekarnio - Cukierni "Natura" w Poznaniu. 


250 g białego maku
300 g biszkoptów
1 szklanka cukru
120 g orzechów
120 g rodzynek
400 g masła
10 ml esencji migdałowej
120 g skórki pomarańczowej


Mak zaparzyć i odstawić na godzinę. Po tym czasie bardzo dokładnie odsączyć mak i przepuścić dwukrotnie przez maszynkę. Zmielony mak przełożyć do garnka, dodać cukier, masło i przesmażyć wszystkie składniki na niewielkim ogniu stale mieszając, uważając, by mak się nie przypalił. Następnie do ciepłej masy dodać rodzynki, posiekane orzechy, zmielone biszkopty, esencję migdałową i całość dobrze wymieszać. Gotowa masę przykryć i odstawić w chłodne miejsce do wystudzenia.


500 g mąka pszennej
2 jajka
50 g drożdży
1/2 szklanki cukru
1 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju
1 łyżeczka soli
300 g masła


Do przesianej mąki dodać rozpuszczone w ciepłym mleku drożdże, cukier, jaja i sól. Składniki lekko wymieszać i wyrobić na jednolitą, sprężystą masę. Pod koniec wyrabiania dodać olej, połączyć z ciastem i jeszcze chwilę wyrabiać, nie powinno to trwać za długo, bo ciasto powinno zostać lekko lepiące i chłodne. Ciasto uformować w prostokąt, przykryć folią i schłodzić w lodówce. Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i ponownie rozwałkować na prostokąt. Na 2/3 powierzchni ciasta równomiernie rozsmarować masło, następnie ciasto złożyć na trzy części. Dobrze skleić brzegi i rozwałkować ponownie używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania, następnie złożyć tak jak poprzednio na trzy części, proces powtórzyć trzy razy. Po zakończeniu procesu, ciasto dobrze zawinąć i włożyć do lodówki na co najmniej 5 godzin. Wyjąć z lodówki na około 20 minut przed planowanym robieniem.
 

cukier puder
woda
orzechy włoskie


Ciasto podzielić na dwie części, każdą część rozwałkować na prostokąt grubości półcentymetra, ciasto pokroić na trójkąty. Przy pomocy worka cukierniczego z okrągłą końcówką wycisnąć na każdym trójkącie ciasta po dwa wężyki nadzienia. Podstawę trójkąta założyć na nadzienie na wysokość około 4 centymetry, część zawiniętą naciąć na środku i zwijać rogale zaczynając od podstawy trójkąta. Rogale ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze do pieczenia, przykryć i zostawić do wyrośnięcia, aż podwoja objętość, na około jedną godzinę. Rogale piec w piekarniku nagrzanym do 180º C, przez około 20 minut, aż się ładnie zezłocą. Wyjąć na drucianą siateczkę i wystudzone polać lukrem, zrobionym z cukru pudru i wody, posypać posiekanymi orzechami. 

5 komentarzy:

  1. Są wow i wow , takie co urywają dolne partie ciała . Kamilka tyś mistrzyni rogalowa jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poproszę o kilka rogali, pyszności proponujesz, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje ulubione :) Niestety w tym roku nie udało mi się upiec :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect