Pyszna jesienna o pięknym kolorze zupa z dyni. Przepis podpatrzony w programie "Kuchnia francuska po prostu".
2000 g dyni
1 łyżka oliwy
150 g wędzonego boczku
1 cebula
1000 ml bulionu
250 ml śmietany
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
2 łyżki posiekanego szczypiorku
Do rondla wrzucić kawałki obranej i pokrojonej w kostkę dyni i wlać oliwę i dusić jedną godzinę, w piekarniku nagrzanym do temperatury 200° C, aż dynia będzie miękka. Podsmażyć boczek w garnku, odłożyć na papierowy ręcznik. Na tłuszczu, który został z boczku, zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę. Kiedy dynia będzie już gotowa, dodać ją do garnka z cebulą, wlać bulionu i zagotować. Zmiksować całość, wymieszać masę dyniową ze śmietaną i doprawić solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową. Rozlać zupę do miseczek, każdą posypać boczkiem i udekorować szczypiorkiem.
Właśnie zamierzałam szukać przepisu na zupę z dyni, której jeszcze nie robiłam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam!
A mi właśnie jest tak zimno, że taka zupa byłaby wręcz wskazana... piękny kolor!
OdpowiedzUsuńMiałam ostatnio dynię, ale powiem Ci szczerze , że cięzko mi się przekonac do zupy dyniowej. Zrobiłam więc z dyni krajankę serową :)
OdpowiedzUsuńKonwalia, ależ bardzo proszę, mam nadzieję, że Ci zasmakuje :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKasia, oj tak, idealna na tą pogodę :)
OdpowiedzUsuńGrażynko, może jeszcze kiedyś się skusisz :)
OdpowiedzUsuńNice! I like the colors too.:-) Stina
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy wariant dyniowej - kiedyś robiłam też z gałką muszkatołową, ale bez boczku - a czuję że ten dodatek pasuje idealnie!:)
OdpowiedzUsuńŚliczny ma kolorek. Pyszna ta zupka :)
OdpowiedzUsuńStina, bardzo dziękuję i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńGosiu, boczek i dynia, to świetne połączenie :)
OdpowiedzUsuńMajana, dziękuję i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzo dzisiaj wieczorem zmarzłam, więc miseczka Twojej zupy znakomicie by mnie rozgrzała :)
OdpowiedzUsuńMa piękny kolor - zupa dyniowa to moja wielka jesienna miłość, choć nie tylko;)
OdpowiedzUsuńUściski!
Burczymiwbrzuchu, fakt idealna na rozgrzewkę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniu, dużo tych jesiennych miłości :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń