środa, 7 listopada 2012

łososiowe rillettes


Rillettes to smarowidło podobne do pasztetu, którym smaruje się grzanki lub chleb. Przyrządzałam już pyszne rillettes wieprzowe teraz czas na rybę. Łososiowe rillettes to dobry sposób na urozmaicenie codziennej kolacji. Rillettes podane z chrupiącym pieczywem świetnie sprawdzi się też jako przekąska na imprezę lub podczas świąt. Łososiowe rillettes z przepisu Laury Calder.


340 g filetów z łososia
140 g masła
2 łyżki kwaśnej śmietany
1 szalotka
tymianek
sok z cytryny
sól
pieprz


Rozgrzać łyżkę masła na patelni i delikatnie usmażyć łososia pokrojonego na kawałki tak by w środku pozostał różowy, ostudzić. Rozdrobnić łososia w mikserze i zmieszać z miękkim masłem. Dodać śmietanę, drobno posiekaną szalotkę oraz posiekany tymianek, doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Nałożyć do kokilek i wstawić do lodówki. Wyjąć odpowiednio wcześnie, żeby masa zmiękła i łatwo się rozsmarowywała.

15 komentarzy:

  1. Bardzo lubię różne smarowidła. Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to coś dla mnie!:)
    dziękuję za tak wspaniały przepis:)
    to coś innego od zwykłej pasty z łososia, chętnie sobie zrobię takie pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszelakie rillettes!
    Dlatego chętnie wpadłabym na Twoje.
    Spróbuj też w wersji z wędzonym łososiem.
    Niebo w...!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda niezwykle...:-)Dla mnie bomba, gratuluję:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspanialy przepis! I na co dzien, i od swieta.

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio robilam podobne i zosalo zjedzone w jeden wieczor pycha!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za wspaniałości! Koniecznie, ale to koniecznie takie zrobię;-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię, ale zawsze dodaję też wędzonego łososia.
    Muszę spróbować Twojej wersji.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo pomysłowe, a jak z łososiem to biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba bardziej lubie te rybne wersje :) Mięsne są zazwyczaj bardzo tłuste :) Pyszne rillettes zrobiłas!

    OdpowiedzUsuń
  11. pyszności! kolejne danie które musi na mnie trochę poczekać, aż będę znowu wszystkożerna:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy takiego nie próbowałam, wygląda po prostu pysznie! POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ma bardzo przyjemną barwę. musi smakować znakomicie na świeży, jeszcze chrupiacym chlebku

    OdpowiedzUsuń
  14. a tym daniem to mnie pokusiłaś jak diabeł wiesz?! muszę zrobić bo pięknie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect