piątek, 2 lutego 2018

ravioli świętej Apollonii


Karnawałowe ravioli z ciasteczkowym nadzieniem zostało przygotowane na podstawie przepisu na ravioli Świętej Apollonii. Święta Apollonia to patronka stomatologów, jej święto patronalne przypada na 9 lutego, kiedy to następuje wydłużenie dni i słońce zaczyna świecić coraz mocniej. Święta jest szczególnie czczona w Vigano, gdzie obchodzony jest z tej okazji festiwal. To wydarzenie od ponad pół wieku przyciąga ludzi z całego regionu Brianza. Corocznie setka ochotników naprzemniennie z wałkiem do ugniatania, przygotowuje nadzienie i smaży słodkie ravioli, którego tajny przepis jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Ciasto składa sie z jajek, mąki i masła, a nadzienie zawiera ciasteczka amaretti, rodzynki, czekoladę, orzeszki piniowe i kandyzowane skórki cytrusowe. Słodkie ravioli jest następnie smażone w głębokim oleju i podawane z cukrem pudrem. Początkowo przygotowanie ravioli powierzono wyłącznie najszlachetniejszym rodzinom, które mogły sobie pozwolić na zakup wyrafinowanych i cennych artykułów żywnościowych, takich jak kakao i cukier. Dopiero później słodycze stały się bardzie powszechne. Nie wiadomo na pewno kiedy tradycja celebrująca świętą Apollonię rozpoczęła się festiwalem, ale najstarsi z wioski twierdzą, że pierwsze stoiska ze słodyczami pojawiły się w połowie ubiegłego wieku. Ravioli świętej Appolonii, jest przepyszne, doskonale nadaję się na karnawałową słodycz, najlepiej smakuje gdy się do nich serwuje schłodzony likier cytrynowy.


400 g ciasteczek, pierniczków
50 g kakao
70 g cukru
50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
70 g orzechów
50 g rodzynek
50 g suszonej żurawiny
200 ml mleka
50 ml likieru cytrynowego

 

Podane składniki zmiksować w malakserze na gładkie nadzienie. Nadzienie przełożyć do worka cukierniczego, odłożyć do schłodzenia. 
 

500 g mąka pszennej
50 g masła
50 g cukru
2 jajka
50 g kwaśnej śmietany
50 ml likieru cytrynowego
skórka z 1 cytryny
szczypta soli


Z mąki, cukru, jajek, kwaśnej śmietany, masła, skórki startej z cytryny, likieru oraz soli wyrobić gładkie ciasto. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na godzinę w chłodne miejsce. Ciasto podzielić na części i na posypanym mąką blacie każdą część rozwałkować na bardzo cienki prostokąt. Połowę każdego placka posmarować delikatnie wodą, na posmarowanej połówce wyciskać z rękawa cukierniczego po łyżeczce nadzienia w odstępach 3 centymetrowych od siebie. Przykryć drugą połową ciasta, palcami docisnąć przestrzenie pomiędzy nadzieniem, radełkiem wyciąć kwadraty z ciasta, z nadzieniem znajdującym się w centrum. Ravioli układać na blasze wysypanej mąką.


olej do smażenia
cukier puder


W rondlu o grubym dnie rozgrzać tłuszcz, smażyć pierożki na jasnozłoty kolor z każdej ze stron. Usmażone pierożki osączyć na papierowym ręczniku, a następnie posypać obficie cukrem pudrem.

2 komentarze:

  1. Jadłam kiedyś u mojej włoskiej Sąsiadki właśnie podobne ravioli i piłyśmy limoncello. Mmmmm.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał, takie ravioli to ja pierwszy raz widzę , kurcze czemu nie jesteś moją sąsiadką

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za wizytę na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Snow-Falling-Effect