Stokrotka według źródła jest pospolitą byliną. Rośnie w miejscach trawiastych, na łąkach, przydrożach, miedzach i z powodu jej pospolitości warto o niej pamiętać podczas przyrządzania posiłków w terenie. Przyziemne liście wraz z pąkami są wczesną wiosną źródłem witaminy C. Później też są jadalne, chociaż już nie tak smaczne. Przyrządza się z nich sałatkę z cebulą i szczawiem, dodaje się do sałatki ziemniaczanej, masła ziołowego, zup, sosów, nadzienia, past, omletów. Można je też gotować, ale tracą wtedy witaminy. Pączki kwiatowe można marynować i używać jako przyprawy. Bardzo ciekawie wyglądają kwiaty stokrotki pływające w zupie lub zapieczone w podpłomyku czy omlecie. Korzenie również nadają się do jedzenia ale trzeba je starannie oczyścić z ziemi. Z części nadziemnej można wyciskać sok i pić po rozcieńczeniu wodą. Z kwiatów robi się bardzo smaczny syrop stokrotkowy. Można go dodawać w czasie przeziębienia do herbaty. Świetnie komponuję się też jako dodatek do lodów i deserów, pozostaje się więc tylko delektować tą zdrową pychotką. Dzięki takiej stokrotce będziemy mieli oczyszczony i odtruty organizm. Nasz organizm skuteczniej będzie się też pozbywał szkodliwych produktów przemiany materii. Tyle oferuje nam ta pospolita roślinka, obok której zwykle przechodzimy obojętnie. Przepis dodaje do akcji Przetwory 2011.
250 g kwiatów stokrotki
1 cytryna
400 g cukru
800 ml wody
Kwiaty zalewamy wrząca wodą, dodajemy do nich cząstki nie obranej cytryny i pozostawiamy aż puszczą sok. Następnego dnia sok odcedzamy przez płótno, słodzimy cukrem i podgrzewamy aż zgęstnieje. Gęsty, gorący syrop stokrotkowy zlewamy do słoiczków i szczelnie zamykamy.